|
|
||||||
|
Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy świat jest kłamstwem? Czy ktokolwiek Cię okłamał? A może kłamstwo rządzi całym światem. Wszystko jak na razie w pełni się zgadza i nie ma w tym ani jednej rzeczy, która nie zasługiwała by na wiarę w to, że komuś bardzo zależy, żebyś był okłamywany. W świecie, gdzie dominuje sława, zysk i wyścig za pieniędzmi, pojawia się jeden z najstarszych dylematów nurtujących człowieka: być czy mieć? Spójrzmy na współczesną ekonomię i ludzi dostrzegających wynikające z niej korzyści, opierających się głównie na zysku, a więc co do tego również nie ma wątpliwości, że światem włada rządza gigantycznych pieniędzy, również i bogacących się koncernów medialnych. Spójrzmy na postawy ludzkie: czy bardziej liczy się pomoc bliźnim, czy własne ego? Zwróćmy uwagę na media - czerwone dywany i autografy. Słyszy się często, że ci sami ludzie przeznaczają ogromne sumy pieniędzy na pomoc charytatywną czy to dzieci głodujących w Afryce, czy to ofiarom Tsunami czy też trzęsień ziemii. Dlaczego więc Ci biedni, wynędzniali ludzie dalej żyją na skraju przetrwania fatalnych warunków humanitarnych, wśród których panoszą się choroby, śmierć, głód i obojętność ludzka? Czyżby te gwiazdy z pierwszych stron kolorowych gazet tak kochające dzieci, chcące je adoptować za mało się starały? Najwyraźniej, gdyby ci "mediatorzy pokojowi", którzy (znowu według mediów) rzekomo sami byli w młodości doświadczeni przez los narkotykami czy alkoholem, przeznaczali tak ogromne sumy pieniędzy na najuboższych, już dawno zaspokoili by ich najdrobniejsze potrzeby. Spójrz jaki rysuje się kontrast pomiędzy owymi celebrytami lub środowiskami zainteresowanymi własnymi sprawami, nie zainteresowanych zaś potrzebami innych, których spotykamy nie na ekranach telewizorów, ale na codzień. Czyżby media naginały rzeczywistość? Skoro 1% populacji świata posiada 50% ziemskich bogactw, podczas gdy według danych ONZ co 20 sekund umiera z głodu jedno dziecko, a na zaspokojenie wszystkich potrzeb obszarów zagrożonych głodem statystycznie wystarczy tylko 13 miliardów dolarów, tyle ile ludzie w USA i Unii Europejskiej rocznie wydają na perfumy, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Kto z nas nie jest w stanie nie podzielić zdania, że żyjemy czasach, gdy jednostki obdarte z resztek człowieczeństwa robią kariery i zarabiają miliony, zaś porządni ludzie przymierają głodem? Również i my przejęliśmy udział w wyścigu szczurów oraz prezentowaną wszem i wobec zachodnią kulturę człowieka sukcesu, którą wymaga od nas panujący system, agresywnie promujący młodość, zdrowie, zabawę , seks, pieniądze bez miejsca na myślenie o starości, chorobach czy własnym pogrzebie. Nie dopuszczamy myśli o własnej śmiertelności i rzadko myślimy o śmierci bliskich, na śmierć pozwalamy tylko ludziom z pierwszych stron gazet skoro publicznie żyli, mogą tak i umrzeć, myślenie inne niż tutaj przdstawione i refleksje o cierpieniu, jest myśleniem TABU. Czy i dzisiaj tak nie jest? Nie cool pójść do kościoła, lepiej żeby nie przezwali cię moherem, tak jak robią to politycy zwłaszcza na antenie TVN-u. Lepiej nie utorzsamiać się z wartościami Chrześcijańskimi, bo to "stare i niemodne". Musisz należeć więc do konsumpcyjnego społeczeństwa, inaczej zostaniesz wykluczony ze społeczeństwa, które poprzez wpojenie odruchu bezwarunkowego jakim jest przyklejanie każdemu odstającemu od wspólnoty oraz sprzeciwiającemu się przemocy czy niesprawieliwości, etykiety "szaleńca", przez co społeczeństwo stało się policją lub organem ścigania dla samego siebie. Niby jest to oczywsite, jednak z powyższych wniosków popartych życiem, zaś nie jakąkolwiek teorią konspiracyjną, można najprościej w świecie wywnioskować, że społeczeństwem rządzą:
Czy do takiej władzy pasują politycy? Nie. Politycy nie drukują pieniędzy, które to właśnie one potrafią zniewolić zarówno polityków jak i państwo - za pomocą chociażby długu publicznego, poprzez zaciąganie pożyczek za granicą, który w Polsce ciągle wzrasta.
Jak więc można mówić, że powyższy model nas nie dotyczy lub jest nie na miejscu? Pieniądze rządzą światem!
Czy politycy mają media? Nie. Media mają ich! Nie potrzeba żadnych słów, wsytarczy spojrzeć, jak one potrafią wykreować obraz kogo chcą w jakikolwiek sposób. Prosty przykład. ![]() Co ciekawe, żaden polityk, pomimo starań, ostatecznie nie może wpłynąć na swój obraz medialny, nawet gdyby działał na swoją niekorzyść. To polityk musi naginać swój wizerunek medialny do wymagań opinii publicznej, o ile telewizja nim odpowiednio pokieruje. Skoro to politycy są marionetkami w rękach mediów, to media rządzą światem!
Czy politycy mają prestiż? Również nie. Premier Donald Tusk, po kilku latach pełnienia swojej funkcji, pomimo poparcia, nie cieszy się sympatją ze strony narodu. Tak samo jak Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski czy Aleksander Kwaśniewski. Komu więc media, z których wychodzą kolejne warunki władzy, dają ten prestiż? Nieważne, którymi będą się posługiwać jak zechcą, gdyż politycy z różnych partii walczący o "odmienne kwestie polityczne" to jedna wielka maskarada. Przeciwnicy rywalizujący w tej samej dyscyplinie sportowej mają tych samych sponsorów. Dla trafnego sportretowania, podobnie jest z polską polityką: pozornie partie stojące po przeciwnych stronach barykady, PIS i PO...niczym się nie różnią - fakt, że mają one duże poparcie, świadczy o tym, że mocodawcami zarówno obydwu partii jesteśmy MY - więc obydwie pracują dla nas, a wybierani są tylko ci, którzy pasują do NASZYCH poglądów.
Wnioski:
Pod względem materialnym decyzje ostatecznie podejmuje ten, kto utrzymuje całą rodzinę, nawet jeżeli są w niej różne poglądy i przekonania, podobnie jest z rządem, w którym są różne partie polityczne. ![]() Bank centralny jest bankiem nadrzędnym w systemie bankowym każdego kraju. Jest instytucją publiczną czyli jego głównym celem nie jest osiąganie zysków. Pełni nadrzędne funkcje wobec banków komercyjnych:
Jako jedyna instytucja w państwie ma prawo do emisji pieniądza gotówkowego (banknotów, monet), usuwa z obiegu zużute banknoty i sprawdza autentyczność znajdujących się w obiegu.
2. Jest bankiem banków
Świadczy bankom takie same usługi jakie banki komercyjne oferują swoim klientom: - udziela kredytów bankom komercyjnym - prowadzi rachunki depozytowe tzn., że banki komercyjne posiadają swoje rezerwy pieniężne na rachunkach w banku centralnym. Każdy bank musi posiadać tzw. stopę rezerw obowiązkowych. Rezerwy te gromadzi na rachunkach w banku centralnym. Rezerwy obowiązkowe stanowią część depozytów banków komercyjnych, których banki nie mogą użyć do udzielania kredytów. Dokonuje rozliczeń międzynarodowych. 3. Jest bankiem rządu (państwa)
Na rachunkach banku centralnego gromadzone są wpływy budżetowe i z nich dokonywane są wydatki na zlecenie Banku. Bank centralny może pożyczać pieniądze rządowi.
4. Jest bankiem nadzorującym i regulującym krajowy system bankowy
Ustala zasady, według których muszą postępować instytucje tego systemu.
Jak widzimy, system bankowy każdego kraju ma swoją strukturę, na szczycie której stoi bank centralny. Mało kto wie, działa to na zasadzie zjawiska zwanego przez agencje wywiadowcze przeciwdziałowością:
![]() Funkcjonowanie zjawiska przeciwdziałowości. Przypuśćmy, że pracujesz w instytucji, na której czele stoi garstka ludzi, w porównaniu z liczbą pracowników w miarę schodzenia po stopniach hierarchii. Oznacza to, że każdą instytucję można przyrównać do piramidy, na której czubku jest mała liczba osób, która dokładnie zna zamiary owej instytucji i narzuca w dół piramidy polecenia, które mają wykonywać niższe szczeble zawierające ludzi, którzy jedynie znają swoje zadania. Kiedy pracujesz np. na posterunku policji, nie wiesz co się dzieje w gabinecie komendanta, a co dopiero jeszcze wyżej. Osoba pracująca przy kasie w banku nie wie co się dzieje w gabinecie dyrektora, a co dopiero na szczeblu zarządu i jeszcze wyżej. To zjawisko występuje w życiu codziennym każdego z nas: w szkole, w pracy, w urzędzie itp. Oznacza to, że automatycznie musi istnieć ostateczny szczyt, złożony z poszczególnych szczytów banków, mediów, wojska czy wywiadu, tzw. piramida globalna, na której szczycie stoi jeszcze mniejsza (!) ilość ludzi, zatem skoro posiadają oni media i banki, podejmują decyzje polityczne z ukrycia, nie eksponowani przez media należące do nich! Jeżeli ktoś bezwzględnie narzuca w dół piramidy rozkazy, oznacza to, że musi mieć aparat wyzysku, który warunkuje wszystkie poniższe szczeble - takim środkiem nie jest cenzura, polityka, propaganda, ani nie jest nią zaostrzona inwigilacja - wszystkie te środki nie istniały by bez...pieniędzy. Każdy kto ma pieniądze, może kupić wszystko i zamknąć wszystkim usta!
Prezydenci nie zajmują tego szczytu - To tylko iluzja! Ponieważ rządy tylko tworzą ten ogólnoświatowy system, dla których motorem napędowym są pieniądze, a więc to one są na szczycie, a wraz z nimi ci, którzy je tworzą. Prezydent nie ma władzy nad pieniędzmi, ponieważ nawet jego rząd może zbankrutować, na co on już nie zawsze ma wpływ.
Wygląda to tak: "Sfinansuję twoją kampanię, pod warunkiem, że spełnisz moje żądania". Czy po tym przykładzie dalej jesteś w stanie się łudzić, że korporacje medialne dają amerykańskim politykom wybór? Dlatego największe koncerny medialne i amerykański bank centralny - Bank Rezerw Federalnych, który wraz z Bankiem Światowym w Waszyngtonie udziela pożyczek z odsetkami innym krajom, stanowiące szczyt piramidy globalnej (ponieważ amerykański bank centralny jest najpotężniejszym bankiem centralnym świata) należą do...prywatnych bankierów i przedsiębiorców, zaledwie 13 rodzin, które dzięki nieograniczonym uprawnieniom do tworzenia pieniędzy stoją ponad światową gospodarką i są potężniejsze niż jakiekolwiek państwo! Zaś szczyt Banku Rezerw Federalnych, Komitet Otwartego Rynku, spotykający się potajemnie co 3 tygodnie w Waszyngtonie, w celu podejmowania najważniejszych decyzji związanch z polityką finansową, liczy 12 osób! (jest to w porównaniu z niższym szczeblem liczącym około 120 osób, jeszcze mniej - tak działa przeciwdziałowość). Oto jaką potęgą są pieniądze we współczesnym świecie, jak potrafią włącznie z mediami, w prosty sposób, zapewnić kilku ludziom władzę wręcz dyktatorską, podporządkowując nawet rząd, a zatem, jako ze szczytu piramidy wychodzą rozkazy przenikające niżej, od nich też zależy wybuch wojny; bo czy owe koncerny naftowe, należące do tych samych ludzi mających wielkie znaczenie w dziedzinie gospodarki - a przez to i wpływy polityczne, nie miały by interesu w przejęciu złóż roponośnych innego kraju, który poniekąd jest bogaty w owy surowiec, np. Iraku albo Afganistanu? Amerykańscy prezydenci nie ślubują więc posłuszeństwa konstytucji, którą notorycznie łamią, ale posłuszeństwo korporacjom i bankom, bo kto finansuje im kampanie wyborcze? Nikt inny, jak banki, jeżeli zatem to one decydują, komu udzielić pomocy wyborczej przed wyborami, praktycznie one obsadzają polityków na stanowiska. "Zwycięzcy nikt nie będzie pytał, czy mówił prawdę"
"Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Niechcący zrujnowałem swój kraj. Kraj wielkiego przemysłu jest kontrolowany przez swój system kredytowy. Nasz system kredytowy jest scentralizowany. W związku z tym wzrost kraju i cała nasza działalność są w rękach kilku ludzi. Staliśmy się jednym z najgorzej rządzonych, jednym z najbardziej kontrolowanych i zdominowanych rządów w cywilizowanym świecie. Nie jesteśmy już rządem mającym własną opinię, nie jesteśmy już rządem z własnymi przekonaniami i głosem większości, lecz rządem z opiniami wymuszanymi przez małą grupę dominujących ludzi" Bank Brytyjski jest na tyle nietykalny, że może współpracować nawet z terrorystami, nie tłumacząc się przed nikim!
Lord James of Blackheath nie dostał takiego polecenia od królowej, ani od premiera, ponieważ oni stanęli by przed trybunałem stanu, ale dostał go właśnie od Banku Anglii! Największą przeszkodą dla owej elity, jest internet. Gdyby nie internet, największe a zarazem najbardziej niezależne źródło informacji na świecie, już dawno zrealizowali by swoje plany. Sam David Rockefeller, honorowy członek Grupy Bilderberg, którą za chwilę poznamy, w jednym z wywiadów powiedział, że internet nigdy nie powinien powstać! Oznacza to, że internet i informacje w nim zawarte są dla nich największym zagrożeniem, ponieważ demaskuje ich niecne plany, dlatego wkłada się wszelkie środki, aby go ocenzurować. Na całym świecie powstają ustawy na temat cenzury, ponadto nawet polski rząd uczestniczy w obrazach ONZ dotyczących cenzury internetu. Barack Obama w 2010r. podpisał ustawę, na mocy której ma uprawnienia do odłączenia internetu wszystkim amerykanom...jednym przyciskiem! Skoro więc istnieje środek przekazu, który ludzie (narazie) są w stanie kontrolować, musi zatem istnieć inny, który jest w rękach władzy - oczywiście jest nim telewizja. To dzięki telewizji znaczna część ludzi uwierzyła, że przyczyną katastrofy pod Smoleńskiem był "błąd pilota", co w konfrontacji z twardymi dowodami jest absurdalnym stwierdzeniem. To dzięki telewizji, niemalże wszyscy uwierzyli, że za atak 11 września odpowiada Al-Kaida. Ale nigdzie się nie mówi, że Osama bin Laden był agentem CIA, oraz udziałowcem Harken, spółki lobbującej wojnę w Iraku, ponadto siatka terrorystyczna, która jest idealnym środkiem do zastraszania mas, "Al-Qaida", została wyszkolona w latach 70. przez CIA w bazie Tora Bora, za pomocą pakistańskich służb specjalnych ISI, nadzorowanych przez Mohamed Atta, a to wszystko za sprawą...Brzezińskiego, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji byłego prezydenta USA: Jimmy'ego Cartera, głównie dzięki swoim wpływom w Radzie Stosunków Zagranicznych. (Więcej dowiesz się w dziale Terroryzm).
Ostateczny dowód na oszukańczość oficjalnej wersji zamachów z 11 września - film zaraz po atakach na Pentagon:
Ale po co ktoś miałby tworzyć wojny i zamachy terrorystyczne? George H.W. Bush nawołując do Nowego Porządku Świata w 1991r. (również 11 września) mówił o ONZ w roli mediatora pokojowego. ONZ ma na celu "utrzymywanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa za pomocą zbiorowych i pokojowych wysiłków", a więc potrzebuje on do tego odpowiedniego wroga. Jak zdążyliśmy się przekonać, od "globalnej elity" wychodzą rozkazy dotyczące świata, jednym z nich jest globalizacja. Ponadto według Manfreda B. Stegera, jednego z analityków globalizmu, na zasadzie sześciu tez, na których opiera się szeroko pojmowany globalizm, wymagana jest walka z terroryzmem, który zatem ma służyć nie tylko jako środek do masowego zastraszania.
Traktat, o którym mowa w powyższym wykładzie:
Jednak czym dokładnie jest szczyt globalnej piramidy zwanej "globalną elitą"?
...i wielu innych, o których dowiesz się więcej w innych działach.
"Kto tworzy pieniądze, rządzi światem"
- Henry Kissinger, były sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych "Tam gdzie są pieniądze, prawda milczy" - przysłowie rosyjskie. ![]() Wielu o owy plan obwinia Watykan, jednak nie jest to prawdą!: http://wezwaniedoprawdy.pl.tl/Watykan-vs-NWO.htm Jak na ironię, wszyscy właściciele garstki tych firm, które są elementem daleko posuniętej konsolidacji światowej cenzury, należą do grup globalistów, takich jak Bilderberg! Więcej w dziale ⇒ILUMINACI Bank Światowy w budowie rządu światowego wykorzystuje również "szpiegów gospodarczych" za pośrednictwem CIA, która jest nadzorowana przez rządową korporację RAND - jednocześnie członka Rady Stosunków Zagranicznych (CFR). Wychodzi tu kolejna zaskakująca rzecz: nawet agencje wywiadowcze nie podlegają rządowi, są one częścią prywatnego klubu amerykańskiej oligarchii finansowej - sam organ zbrojny rządu jest jedynie elementem CFR. Jej dyrektor David Rockefeller jest praktycznym władcą USA!
http://www.youtube.com/watch?v=kbjMlUOk4-E 4/6
http://www.youtube.com/watch?v=qfVgINNMg38 5/6 http://www.youtube.com/watch?v=-Ww8pE9S_X8 6/6 Podsumowując
Wiesz już, jak funkcjonuje świat. Zatem wracamy do punktu wyjścia: czy świat jest kłamstwem? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Ale skoro to za trudne, w dalszym ciągu polegaj na telewizji oraz zakorzenionej w naszych umysłach zależności od instytucji państwowych, w rzeczywistości działających na rzecz międzynarodowych organizacji i banków, tak silnie forsowanej przez "możnych tego świata" za pomocą propagandy medialnej, i wierz w cokolwiek zechcesz. Jeżeli zaś postanawiasz samemu przekonać się, czy świat jest kłamstwem, w pierwszej kolejności:
Informacje zawarte w dalszej części mogą Cię zadziwić lub zaszokować, mimo wszystko powinieneś się z nimi zapoznać. Dowiesz się równierz, dlaczego nikt nie robi z tego tajemnicy...
Czym jest Nowy Porządek Świata? Iluminaci KOMITET 300 Terroryzm - O czym powinieneś wiedzieć |
|
|||||