Działy

 







Wstęp do działu: Globalny Spisek

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy świat jest kłamstwem? Czy ktokolwiek Cię okłamał? A może kłamstwo rządzi całym światem.  Wszystko jak na razie w pełni się zgadza i nie ma w tym ani jednej rzeczy, która nie zasługiwała by na wiarę w to, że komuś bardzo zależy, żebyś był okłamywany. W świecie, gdzie dominuje sława, zysk i wyścig za pieniędzmi, pojawia się jeden z najstarszych dylematów nurtujących człowieka: być czy mieć? Spójrzmy na współczesną ekonomię i ludzi dostrzegających wynikające z niej korzyści, opierających się głównie na zysku, a więc co do tego również nie ma wątpliwości, że światem włada rządza gigantycznych pieniędzy, również i bogacących się koncernów medialnych. Spójrzmy na postawy ludzkie: czy bardziej liczy się pomoc bliźnim, czy własne ego? Zwróćmy uwagę na media - czerwone dywany i autografy. Słyszy się często, że ci sami ludzie przeznaczają ogromne sumy pieniędzy na pomoc charytatywną czy to dzieci głodujących w Afryce, czy to ofiarom Tsunami czy też trzęsień ziemii. Dlaczego więc Ci biedni, wynędzniali ludzie dalej żyją na skraju przetrwania fatalnych warunków humanitarnych, wśród których panoszą się choroby, śmierć, głód i obojętność ludzka? Czyżby te gwiazdy z pierwszych stron kolorowych gazet tak kochające dzieci, chcące je adoptować za mało się starały? Najwyraźniej, gdyby ci "mediatorzy pokojowi", którzy (znowu według mediów) rzekomo sami byli w młodości doświadczeni przez los narkotykami czy alkoholem, przeznaczali tak ogromne sumy pieniędzy na najuboższych, już dawno zaspokoili by ich najdrobniejsze potrzeby. Spójrz jaki rysuje się kontrast pomiędzy owymi celebrytami lub środowiskami zainteresowanymi własnymi sprawami, nie zainteresowanych zaś potrzebami innych, których spotykamy nie na ekranach telewizorów, ale na codzień. Czyżby media naginały rzeczywistość? Skoro 1% populacji świata posiada 50% ziemskich bogactw, podczas gdy według danych ONZ co 20 sekund umiera z głodu jedno dziecko, a na zaspokojenie wszystkich potrzeb obszarów zagrożonych głodem statystycznie wystarczy tylko 13 miliardów dolarów, tyle ile ludzie w USA i Unii Europejskiej rocznie wydają na perfumy, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Kto z nas nie jest w stanie nie podzielić zdania, że żyjemy czasach, gdy jednostki obdarte z resztek człowieczeństwa robią kariery i zarabiają miliony, zaś porządni ludzie przymierają głodem? Również i my przejęliśmy udział w wyścigu szczurów oraz prezentowaną wszem i wobec zachodnią kulturę człowieka sukcesu, którą wymaga od nas panujący system, agresywnie promujący młodość, zdrowie, zabawę , seks, pieniądze bez miejsca na myślenie o starości, chorobach czy własnym pogrzebie. Nie dopuszczamy myśli o własnej śmiertelności i rzadko myślimy o śmierci bliskich, na śmierć pozwalamy tylko ludziom z pierwszych stron gazet skoro publicznie żyli, mogą tak i umrzeć, myślenie inne niż tutaj przdstawione i refleksje o cierpieniu, jest myśleniem TABU. Czy i dzisiaj tak nie jest? Nie cool pójść do kościoła, lepiej żeby nie przezwali cię moherem, tak jak robią to politycy zwłaszcza na antenie TVN-u. Lepiej nie utorzsamiać się z wartościami Chrześcijańskimi, bo to "stare i niemodne". Musisz należeć więc do konsumpcyjnego społeczeństwa, inaczej zostaniesz wykluczony ze społeczeństwa, które poprzez wpojenie odruchu bezwarunkowego jakim jest przyklejanie każdemu odstającemu od wspólnoty oraz sprzeciwiającemu się przemocy czy niesprawieliwości, etykiety "szaleńca", przez co społeczeństwo stało się policją lub organem ścigania dla samego siebie.

Niby jest to oczywsite, jednak z powyższych wniosków popartych życiem, zaś nie jakąkolwiek teorią konspiracyjną, można najprościej w świecie wywnioskować, że społeczeństwem rządzą:
  1. Pieniądze
  2. Media
  3. Prestiż
     
Czy do takiej władzy pasują politycy? Nie. Politycy nie drukują pieniędzy, które to właśnie one potrafią zniewolić zarówno polityków jak i państwo - za pomocą chociażby długu publicznego, poprzez zaciąganie pożyczek za granicą, który w Polsce ciągle wzrasta.
 
Jak więc można mówić, że powyższy model nas nie dotyczy lub jest nie na miejscu? Pieniądze rządzą światem!
 
Czy politycy mają media? Nie. Media mają ich! Nie potrzeba żadnych słów, wsytarczy spojrzeć, jak one potrafią wykreować obraz kogo chcą w jakikolwiek sposób. Prosty przykład.



Co ciekawe, żaden polityk, pomimo starań, ostatecznie nie może wpłynąć na swój obraz medialny,  nawet gdyby działał na swoją niekorzyść. To polityk musi naginać swój wizerunek medialny do wymagań opinii publicznej, o ile telewizja nim odpowiednio pokieruje. Skoro to politycy są marionetkami w rękach mediów, to media rządzą światem!

Czy politycy mają prestiż? Również nie. Premier Donald Tusk, po kilku latach pełnienia swojej funkcji, pomimo poparcia, nie cieszy się sympatją ze strony narodu. Tak samo jak Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski czy Aleksander Kwaśniewski. Komu więc media, z których wychodzą kolejne warunki władzy, dają ten prestiż?

Nieważne, którymi będą się posługiwać jak zechcą, gdyż politycy z różnych partii walczący o "odmienne kwestie polityczne" to jedna wielka maskarada. Przeciwnicy rywalizujący w tej samej dyscyplinie sportowej mają tych samych sponsorów. Dla trafnego sportretowania, podobnie jest z polską polityką: pozornie partie stojące po przeciwnych stronach barykady, PIS i PO...niczym się nie różnią - fakt, że mają one duże poparcie, świadczy o tym, że mocodawcami zarówno obydwu partii jesteśmy MY - więc obydwie pracują dla nas, a wybierani są tylko ci, którzy pasują do NASZYCH poglądów.


Wnioski:
  1. Rządzący znani nam z mediów nie posiadają aspektów władzy w społeczeństwie, zatem musi istnieć wyższy szczebel, który owe przywileje prawnie lub bezprawnie posiada.
  2. Wszystkie te działania, niezależnie od różnic politycznych, zmierzają w jednym kierunku: surowo ograniczającego systemu, zakorzeniając tym samym zależność ludzką od naginanych na potrzeby władzy nakazów, za pomocą nadzorowanych mediów, w celu bezwzględnego dostosowania się do otoczenia i stworzonego społeczeństwa, usypiając tym samym czujność ludzką.
     
    Więc wszystkie te atuty dają jedno: WŁADZĘ. Zapomnij o partiach politycznych, zapomnij o prezydencie, premierze i o rządzie! To tylko puppet show! Rozejrzyj się: co wpaja poglądy i kreuje rzeczywistość? Co dostarcza informacje 24 h. na dobę? Kto codziennie dyktuje milionom, jak mają żyć? Co edukuje? Co zmienia postawy? Co spełnia zachcianki? Co uzależnia? Co sprzedaje nam partie polityczne, idee i produkty? Co jest najlepszą dźwignią handlu?

    TELEWIZJA.
    KTO KONTROLUJE TELEWIZJĘ? TEN, KTO MA PIENIĄDZE!



    Fragment flmu "Network" (Sieć) z 1976, idealnie pokazujący istotę naszych czasów.
     
     

    Zrozum najbardziej fundamentalną prawdę, której, wydawać by się mogło, wszyscy są całkowicie świadomi: 
    TELEWIZJA RZĄDZI ŚWIATEM! Ta strona jest właśnie po to, abyś wyłączył telewizor, zatrzymał się na chwilę i poznał, jak działa świat. Ta strona jest wezwaniem do przebudzenia i otworzeniem Cię na możliwość, która jest nieakceptowana i zatajana przez świat, że żyjemy w kłamstwie. Jest tu możliwie dużo materiałów zgromadzonych w jednym miejscu, o których powinieneś wiedzieć, kimkolwiek jesteś. Nie jest to skarbnica wiedzy, ale szybka i wystarczająco dosadna forma poinformowania Cię, że są rzeczy, o których niekoniecznie mówi się na głos, lub jak w wielu przypadkach przekłamana jest historia znana nam z książek lub podręczników. Znajdują się tu również świadectwa, mniej lub bardziej związane z tematem.

    Dlaczego wierzyć w relacje ludzi umieszczone na stronie? Ponieważ wszystkie padają z ust nie byle kogo, wysoko postawionych, wpływowych osób z różnorakiego rodzaju środowisk, ponadto wszystkie pokrywają się ze sobą i układają w spójną całość, przedstawiając ogólny obraz tego, co dzieje się na świecie! Przekonasz się o tym sam, gdy będziesz chłonął garść informacji, oraz jak bardzo poważne są to sprawy...

    Odrzucenie roli autorytetu zza ekranu telewizora jest pierwszym krokiem do przebudzenia i zobaczenia obrazu świata w jego pełnym świetle. Jeżeli jeszcze go nie podjąłeś, na nic się zda nawet samo czytanie informacji na tej stronie, ponieważ zasadniczą rzeczą przyczyniającą się ku szukaniu prawdy i zrozumienia pewnych spraw, jest wyeliminonwanie kłamstwa! Jeżeli już go dokonałeś, przejdźmy do sedna sprawy:
    skoro takowej władzy nie posiadają politycy, nie posiadamy jej również my, aby przekonać się, kto sprawuje władzę nad kontrolą społeczeństwa, należy sprawdzić, kto stoi ponad telewizją, a więc...
  1. Kto tworzy pieniądze
  2. Kto kontroluje media
Kto więc posiada wszystkie bogactwa świata? Wiele rankingów bez większego problemu podaje nazwiska świata finansjery, przedsiębiorców, szejków naftowych, szefów korporacji takich jak Bill Gates. Jednak ostatecznie nie tylko pieniędzy, ale i władzy nie posiada ten, kto ma pieniądze, ani nawet nie ten, kto stoi na czele rządu jako prezydent, władzę ma ten, kto owe pieniądze tworzy. Dlaczego również władzę? Aby Ci to zobrazować, przytoczmy odpowiedni przykład - można nie tylko stworzyć najwięcej pieniędzy świata, ale również utrzymywać system sądownictwa, a więc stać ponad prawem! Równie dobrze można sfinansować również system karny, a nawet rząd, dzięki czemu stać ponad władzą państwa, lub nawet wojsko, dzięki czemu czynnie być rzeczywistym decydentem wojny, nawet jeżeli rozkaz ten wyjdzie z rozumianego przez nas "najwyższego szczebla" jednym pociągnięciem pióra z rąk prezydenta - po za tym nie może on zrobić nic, nie jest samodzielny, ponieważ niczego sam nie sfinansuje - sam jest zależny od sytuacji ekonomicznej. O ile takiej czynności nie wykonuje organ rządowy, możemy już mówić o "niewidzialnym rządzie". Jeśli ktoś inny za kulisami tworzy pieniądze, dla porównania majątek najbardziej znanego biznesmena nieustannie przodującego w rankingach na najbogatszego człowieka świata, Billa Gates'a, który jest bogatszy niż wszystkie kraje Afryki razem wzięte, liczy jedynie grosze - trudno wyobrazić sobie taki majątek, jak ktoś taki nie miał by rządzić całym światem?

Pod względem materialnym decyzje ostatecznie podejmuje ten, kto utrzymuje całą rodzinę, nawet jeżeli są w niej różne poglądy i przekonania, podobnie jest z rządem, w którym są różne partie polityczne.




 Bank centralny jest bankiem nadrzędnym w systemie bankowym każdego kraju. Jest instytucją publiczną czyli jego głównym celem nie jest osiąganie zysków. Pełni nadrzędne funkcje wobec banków komercyjnych:
  1. Jest bankiem emisyjnym.
Jako jedyna instytucja w państwie ma prawo do emisji pieniądza gotówkowego (banknotów, monet), usuwa z obiegu zużute banknoty i sprawdza autentyczność znajdujących się w obiegu.

      2.   Jest bankiem banków

Świadczy bankom takie same usługi jakie banki komercyjne oferują swoim klientom:

- udziela kredytów bankom komercyjnym

- prowadzi rachunki depozytowe tzn., że banki komercyjne posiadają swoje rezerwy pieniężne na rachunkach w banku centralnym. Każdy bank musi posiadać tzw. stopę rezerw obowiązkowych. Rezerwy te gromadzi na rachunkach w banku centralnym. Rezerwy obowiązkowe stanowią część depozytów banków komercyjnych, których banki nie mogą użyć do udzielania kredytów. Dokonuje rozliczeń międzynarodowych.

        3.    Jest bankiem rządu (państwa)

Na rachunkach banku centralnego gromadzone są wpływy budżetowe i z nich dokonywane są wydatki na zlecenie Banku. Bank centralny może pożyczać pieniądze rządowi.

      4.    Jest bankiem nadzorującym i regulującym krajowy system bankowy
 
 Ustala zasady, według których muszą postępować instytucje tego systemu.

 Jak widzimy, system bankowy każdego kraju ma swoją strukturę, na szczycie której stoi bank centralny. Mało kto wie, działa to na zasadzie zjawiska zwanego przez agencje wywiadowcze przeciwdziałowością:




Funkcjonowanie zjawiska przeciwdziałowości.

Przypuśćmy, że pracujesz w instytucji, na której czele stoi garstka ludzi, w porównaniu z liczbą pracowników w miarę schodzenia po stopniach hierarchii. Oznacza to, że każdą instytucję można przyrównać do piramidy, na której czubku jest mała liczba osób, która dokładnie zna zamiary owej instytucji i narzuca w dół piramidy polecenia, które mają wykonywać niższe szczeble zawierające ludzi, którzy jedynie znają swoje zadania. Kiedy pracujesz np. na posterunku policji, nie wiesz co się dzieje w gabinecie komendanta, a co dopiero jeszcze wyżej. Osoba pracująca przy kasie w banku nie wie co się dzieje w gabinecie dyrektora, a co dopiero na szczeblu zarządu i jeszcze wyżej. To zjawisko występuje w życiu codziennym każdego z nas: w szkole, w pracy, w urzędzie itp. Oznacza to, że automatycznie musi istnieć ostateczny szczyt, złożony z poszczególnych szczytów banków, mediów, wojska czy wywiadu, tzw. piramida globalna, na której szczycie stoi jeszcze mniejsza (!) ilość ludzi, zatem skoro posiadają oni media i banki, podejmują decyzje polityczne z ukrycia, nie eksponowani przez media należące do nich! Jeżeli ktoś bezwzględnie narzuca w dół piramidy rozkazy, oznacza to, że musi mieć aparat wyzysku, który warunkuje wszystkie poniższe szczeble - takim środkiem nie jest cenzura, polityka, propaganda, ani nie jest nią zaostrzona inwigilacja - wszystkie te środki nie istniały by bez...pieniędzy. Każdy kto ma pieniądze, może kupić wszystko i zamknąć wszystkim usta!


Prezydenci nie zajmują tego szczytu - To tylko iluzja! Ponieważ rządy tylko tworzą ten ogólnoświatowy system, dla których motorem napędowym są pieniądze, a więc to one są na szczycie, a wraz z nimi ci, którzy je tworzą. Prezydent nie ma władzy nad pieniędzmi, ponieważ nawet jego rząd może zbankrutować, na co on już nie zawsze ma wpływ.

Jak każda instytucja (piramida) ma swoje zamiary, o których pracownicy nie zawsze są uprzedzani, najczęściej jest to wprowadzanie coraz to bardziej rygorystycznych przepisów, których pracownicy nie zadający pytań mają się trzymać. Nawet jeżeli coś zakwestionujesz, możesz pożegnać się z premią lub awansem przez najbliższy rok, dostaniesz naganę, lub po prostu: zostaniesz wyrzucony z pracy. W piramidzie globalnej i ludziom stojącym na jej szczycie, chodzi więc o...coraz większą cenralizację władzy, a przy tym usuwanie ludzi stojących na ich drodze!



Jak prostą czynnością jest przywłaszczanie polityków przez media?

Wygląda to tak: "Sfinansuję twoją kampanię, pod warunkiem, że spełnisz moje żądania".  Czy po tym przykładzie dalej jesteś w stanie się łudzić, że korporacje medialne dają amerykańskim politykom wybór? Dlatego największe koncerny medialne i amerykański bank centralny - Bank Rezerw Federalnych, który wraz z Bankiem Światowym w Waszyngtonie udziela pożyczek z odsetkami innym krajom, stanowiące szczyt piramidy globalnej (ponieważ amerykański bank centralny jest najpotężniejszym bankiem centralnym świata) należą do...prywatnych bankierów i przedsiębiorców, zaledwie 13 rodzin, które dzięki nieograniczonym uprawnieniom do tworzenia pieniędzy stoją ponad światową gospodarką i są potężniejsze niż jakiekolwiek państwo! Zaś szczyt Banku Rezerw Federalnych, Komitet Otwartego Rynku, spotykający się potajemnie co 3 tygodnie w Waszyngtonie, w celu podejmowania najważniejszych decyzji związanch z polityką finansową, liczy 12 osób! (jest to w porównaniu z niższym szczeblem liczącym około 120 osób, jeszcze mniej - tak działa przeciwdziałowość). Oto jaką potęgą są pieniądze we współczesnym świecie, jak potrafią włącznie z mediami, w prosty sposób, zapewnić kilku ludziom władzę wręcz dyktatorską, podporządkowując nawet rząd, a zatem, jako ze szczytu piramidy wychodzą rozkazy przenikające niżej, od nich też zależy wybuch wojny; bo czy owe koncerny naftowe, należące do tych samych ludzi mających wielkie znaczenie w dziedzinie gospodarki - a przez to i wpływy polityczne, nie miały by interesu w przejęciu złóż roponośnych innego kraju,  który poniekąd jest bogaty w owy surowiec, np. Iraku albo Afganistanu? Amerykańscy prezydenci nie ślubują więc posłuszeństwa konstytucji, którą notorycznie łamią, ale posłuszeństwo korporacjom i bankom, bo kto finansuje im kampanie wyborcze? Nikt inny, jak banki, jeżeli zatem to one decydują, komu udzielić pomocy wyborczej przed wyborami, praktycznie one obsadzają polityków na stanowiska.

"Zwycięzcy nikt nie będzie pytał, czy mówił prawdę
- Adolf Hitler

"Głosujący nic nie znaczą, przeliczający głosy decydują o wszystkim"
- Józef Stalin

"Wy macie rację, ale to my mamy karabiny"
- Mao Tse Tung


Aby zrozumieć stan rzeczy, trzeba wiedzieć, że banki centralne krajów G8, praktycznie dominujących na świecie, są PRYWATNE, nie rządowe! Liderami tych państw nie są więc George Bush, Barack Obama, Nicolas Sarkozy, Angela Merkel, Gordon Brown ani Tony Blair. Skoro bankierzy ci nie zostali wybrani przez obywateli USA, czy ta władza wzieła im się z powietrza? Jak więc ją zyskali?...Za pomocą kłamstwa. W 1910r., trzy lata przed wdrożeniem Federal Reserve Act (Ustawy o rezerwie federalnej), na wyspie Jeckyll odbyło się spotkanie prywatnych bankowców, w celu sfałszowania owej ustawy dla centralizacji banków, które miało charakter tak tajny, że ewakuowano mieszkańców wyspy. Kiedy w 1913r. większość kongresmenów spędzała Boże Narodzenie w domach, wystarczyły trzy głosy aby ustawa została przegłosowania. Ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Woodrow Wilson, w związku z wprowadzeniem FED powiedział:



Thomas Woodrow Wilson, 28 prezydent USA
(1856-1924)

"Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Niechcący zrujnowałem swój kraj. Kraj wielkiego przemysłu jest kontrolowany przez swój system kredytowy. Nasz system kredytowy jest scentralizowany. W związku z tym wzrost kraju i cała nasza działalność są w rękach kilku ludzi. Staliśmy się jednym z najgorzej rządzonych, jednym z najbardziej kontrolowanych i zdominowanych rządów w cywilizowanym świecie. Nie jesteśmy już rządem mającym własną opinię, nie jesteśmy już rządem z własnymi przekonaniami i głosem większości, lecz rządem z opiniami wymuszanymi przez małą grupę dominujących ludzi"





Nathan Rothschild, właściciel Banku Brytyjskiego
(1777-1836)

"Nie obchodzi mnie, jaka marionetka zasiada na tronie brytyjskim (...) Człowiek, który kontroluje podaż brytyjskiego pieniądza, kontroluje zarówno podaż pieniądza jak i brytyjskie imperium"

Bank Brytyjski jest na tyle nietykalny, że może współpracować nawet z terrorystami, nie tłumacząc się przed nikim!


Lord James of Blackheath nie dostał takiego polecenia od królowej, ani od premiera, ponieważ oni stanęli by przed trybunałem stanu, ale dostał go właśnie od Banku Anglii!


Największą przeszkodą dla owej elity, jest internet. Gdyby nie internet, największe a zarazem najbardziej niezależne źródło informacji na świecie, już dawno zrealizowali by swoje plany. Sam David Rockefeller, honorowy członek Grupy Bilderberg, którą za chwilę poznamy, w jednym z wywiadów powiedział, że internet nigdy nie powinien powstać! Oznacza to, że internet i informacje w nim zawarte są dla nich największym zagrożeniem, ponieważ demaskuje ich niecne plany, dlatego wkłada się wszelkie środki, aby go ocenzurować. Na całym świecie powstają ustawy na temat cenzury, ponadto nawet polski rząd uczestniczy w obrazach ONZ dotyczących cenzury internetu. Barack Obama w 2010r. podpisał ustawę, na mocy której ma uprawnienia do odłączenia internetu wszystkim amerykanom...jednym przyciskiem! Skoro więc istnieje środek przekazu, który ludzie (narazie) są w stanie kontrolować, musi zatem istnieć inny, który jest w rękach władzy - oczywiście jest nim telewizja. To dzięki telewizji znaczna część ludzi uwierzyła, że przyczyną katastrofy pod Smoleńskiem był "błąd pilota", co w konfrontacji z twardymi dowodami jest absurdalnym stwierdzeniem. To dzięki telewizji, niemalże wszyscy uwierzyli, że za atak 11 września odpowiada Al-Kaida. Ale nigdzie się nie mówi, że Osama bin Laden był agentem CIA, oraz udziałowcem Harken, spółki lobbującej wojnę w Iraku, ponadto siatka terrorystyczna, która jest idealnym środkiem do zastraszania mas, "Al-Qaida", została wyszkolona w latach 70. przez CIA w bazie Tora Bora, za pomocą pakistańskich służb specjalnych ISI, nadzorowanych przez Mohamed Atta, a to wszystko za sprawą...Brzezińskiego, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji byłego prezydenta USA: Jimmy'ego Cartera, głównie dzięki swoim wpływom w Radzie Stosunków Zagranicznych. (Więcej dowiesz się w dziale Terroryzm).


Brzeziński i Osama bin Laden. Fotografia z lat 70.




Sfingowany atak na Pentagon 11 wreśnia 2001r.
Brak szczątków samolotu i ofiar.




Samolot dokładnie takiej wielkości powinien zniszczyć Pentagon doszczętnie, jednak tak się nie stało, gdyż ściana jest ledwo draśnięta, zaś sam samolot, według oficjalnej wersji...wyparował.

Ostateczny dowód na oszukańczość oficjalnej wersji zamachów z 11 września - film zaraz po atakach na Pentagon:



Czy naprawdę Ameryka potrzebowała 10 lat, żeby w ciągu 40 minut wyeliminować rzekomo najbardziej nieuchwytnego człowieka na świecie, przy pochłonięciu miliona ofiar?
http://www.tvn24.pl/-1,1701562,0,1,falszywe-zdjecie-martwego-osamy-bin-ladena,wiadomosc.html


 

Ale po co ktoś miałby tworzyć wojny i zamachy terrorystyczne? George H.W. Bush nawołując do Nowego Porządku Świata w 1991r. (również 11 września) mówił o ONZ w roli mediatora pokojowego. ONZ ma na celu "utrzymywanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa za pomocą zbiorowych i pokojowych wysiłków", a więc potrzebuje on do tego odpowiedniego wroga. Jak zdążyliśmy się przekonać, od "globalnej elity" wychodzą rozkazy dotyczące świata, jednym z nich jest globalizacja. Ponadto według Manfreda B. Stegera, jednego z analityków globalizmu, na zasadzie sześciu tez, na których opiera się szeroko pojmowany globalizm, wymagana jest walka z terroryzmem, który zatem ma służyć nie tylko jako środek do masowego zastraszania.
Globalizm, ogólnie rzecz biorąc, z definicji jest pragnieniem istnienia rządu światowego, jako wspólnego dobra (jednak ze "wspólnym dobrem" nie ma to absolutnie nic wspólnego), skądinąd zakłada centralizację wielu dziedziń życia społecznego - w tym również religii. Jak to się dokonuje? Bardzo prosto, wystarczy, że się rozejrzysz, jeżeli zaś dalej tego nie dostrzegasz, ta strona jest po to aby zmienić twoją postawę do tego co Cię otacza i zdał sobie sprawę, że to dotyczy również Ciebie i każdego z nas. Elita i światowi przywódcy nazywają to "Nowym Porządkiem Świata" - termin ten narodził się w XVIII w. i oznacza dokładnie globalne przywództwo, do którego dąży dzisiejszy świat polityczny:
http://www.prisonplanet.pl/polityka/agenda_21_plan_wdrozenia,p862306749 


 



 

 
Traktat, o którym mowa w powyższym wykładzie:


 


 

Jednak czym dokładnie jest szczyt globalnej piramidy zwanej "globalną elitą"?
 Francois de Siebenthal, uznany szwajcarski bankier z 30 - letnim stażem, wyjawił, że prywatnymi bankami, stanowiącymi szczyt bankowej elity, wchodzącymi jednocześnie w skład Rezerwy Federalnej, są:

  • Rothschild Bank w Londynie, Paryżu i Berlinie
  • Warburg Bank w Hamburgu i Amsterdamie
  • Goldman Sachs w Nowym Jorku
  • Lehman Brothers w Nowym Jorku
  • Kuhn Loeb w Nowym Jorku
  • Israel Moses Seif Banks we Włoszech
  • Chase Manhattan w Nowym Jorku
  • Lazard Brothers w Paryżu
Ci ludzie dla poszerzania swojej władzy politycznej i wpływów na świecie, zaangażowani byli w utworzenie licznych organizacji, które nadzorowały działania oświatowe i dyplomatyczne. Tymi rodzinami, które jednocześnie kontrolują Rezerwę Federalną, były:

  • Rockefellerowie
  • Morganowie
  • Warburgowie
  • Rothschildowie
Ich cele oraz lobby polityczne na skalę międzynarodową są skupione w takich grupach jak:
  • Rada Stosunków Zagranicznych
  • Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych
  • Council of American Ambassadors
  • London School of Economics
  • Grupa Milnera (Round Table Movement)
  • Komisja Trójstronna
  • Bilderberg
  • Klub Rzymski
  • Amerykański Instytut Przedsiębiorczości
  • Instytut Hudson
  • Institute for Policy Studies (IPS)
  • RAND
  • Światowe Forum Ekonomiczne
  • National Education Association
  • Global Environment Facility

...i wielu innych, o których dowiesz się więcej w innych działach.

"Kto tworzy pieniądze, rządzi światem"
- Henry Kissinger, były sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych

"Tam gdzie są pieniądze, prawda milczy"
- przysłowie rosyjskie.

Wielu o owy plan obwinia Watykan, jednak nie jest to prawdą!: 
http://wezwaniedoprawdy.pl.tl/Watykan-vs-NWO.htm

Jak na ironię, wszyscy właściciele garstki tych firm, które są elementem daleko posuniętej konsolidacji światowej cenzury, należą do grup globalistów, takich jak Bilderberg! Więcej w dziale ⇒ILUMINACI



 
Bank Światowy w budowie rządu światowego wykorzystuje również "szpiegów gospodarczych" za pośrednictwem CIA, która jest nadzorowana przez rządową korporację RAND - jednocześnie członka Rady Stosunków Zagranicznych (CFR). Wychodzi tu kolejna zaskakująca rzecz: nawet agencje wywiadowcze nie podlegają rządowi, są one częścią prywatnego klubu amerykańskiej oligarchii finansowej - sam organ zbrojny rządu jest jedynie elementem CFR. Jej dyrektor David Rockefeller jest praktycznym władcą USA!
 

Podsumowując
  1. Światem nie rządzą prezydenci tylko garstka korporacji finansowych pod rządami kilku rodzin, które tworzą pieniądze dla reszty świata
  2. Są właścicielami wszystkich mediów, poprzez które odciągają uwagę od prawdziwej władzy
  3. Ci ludzie decydują, kiedy ma wybuchnąć wojna
  4. Chcą stworzyć jeden rząd światowy

Wiesz już, jak funkcjonuje świat.
Zatem wracamy do punktu wyjścia: czy świat jest kłamstwem?
Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Ale skoro to za trudne, w dalszym ciągu polegaj na telewizji oraz zakorzenionej w naszych umysłach zależności od instytucji państwowych, w rzeczywistości działających na rzecz międzynarodowych organizacji i banków, tak silnie forsowanej przez "możnych tego świata" za pomocą propagandy medialnej, i wierz w cokolwiek zechcesz. Jeżeli zaś postanawiasz samemu przekonać się, czy świat jest kłamstwem, w pierwszej kolejności:

  1. Wyłącz telewizor
    Media również działają na zasadzie przeciwdziałowości, więc prezenterzy wiadomości mówią to, co im się karze. Dlatego nie ufaj ludziom, którzy zatajają prawdę, świadomi jak działa system

  2. Przestań ufać władzy
    Ich działania opierają się na obiecankach, z których nigdy się nie wywiązują, ponieważ jako szczyt hierachii wiedzą oni, że proces ten jest świadomy i celowy.

  3. Bądź niezależny
    Nie bój się własnego zdania i nie postępuj według większości, ponieważ to tylko pogłębia szkodliwość tego społeczeństwa. Głos większości jeszcze nie przesądza o tym, że więcej jest mądrych niż głupich, a słuszność poglądu większości można poznać tylko po owocach.

  4. Szukaj prawdy
    Doceń największe błogosławieństwo jakim jest internet, póki jest w naszych rękach.

 
Informacje zawarte w dalszej części mogą Cię zadziwić lub zaszokować, mimo wszystko powinieneś się z nimi zapoznać. Dowiesz się równierz, dlaczego nikt nie robi z tego tajemnicy...
Czym jest Nowy Porządek Świata?
Iluminaci
  KOMITET 300
Terroryzm - O czym powinieneś wiedzieć
 
 
 Katalog stron Internetowych Niezłe-Strony Katalog Stron Internetowych YES





















Strefy wolne od GMO



Źródła informacji nigdy nie są wystarczająco ograniczone. Szukasz niezależnych wiadomości ze świata?





Słuchaj NA ŻYWO stacji radiowej Alexa Jones'a!








http://prisonplanet.tv/

http://www.prisonplanet.pl/

http://www.infowars.com/

http://www.infowars.net/









Głosuj na Janusza Korwina-Mikke w przyszłych wyborach prezydenckich!

http://nowaprawica.org.pl/

http://upr.pl

http://korwin-mikke.pl/

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

































Dzisiaj stronę odwiedziło już 35 Odwiedzający (63 Wejścia) tutaj!