"Każdy ma prawo do wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów bez ingerencji oraz do poszukiwania, otrzymywania i przekazywania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice."
- Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego, 10 grudnia 1948.

Rozpowszechnianie i kopiowanie informacji ze strony w celach informacyjnych zalecane, jednak
że pod warunkiem, że podasz źródło, z którego skorzystałeś i skopiowałeś informację. Fakt udostępniania informacji nie oznacza przyzwolenia na przywłaszczenie sobie cudzej pracy.









"Polska wkroczyła na równię pochyłą, na której końcu jest utrata niepodległości i suwerenności państwowej, a może nawet scenariusz rozbiorowy." - Stanisław Michalkiewicz, Sędzia Trybunału Stanu.



"Jeśli Unia Europejska przetrwa następne 50 lat,  będzie jeszcze mniej demokratycznym, sporym obszarem, pewnie największym na świecie, bo do tego czasu nawet Chiny zdążą się zmienić, będzie niski wzrost gospodarczy, wysokie bezrobocie, będzie pełno problemów społecznychz migracją do Europy. Jeśli to będzie szło ciągle w tym kierunku, to będzie katastrofa."
- Nigel Farage.


Źródła informacji NIGDY nie są
wystarczająco ograniczone.
Szukasz niezależnych informacji ze świata?:







www.prisonplanet.pl
www.prisonplanet.com
www.prisonplanet.tv
www.infowars.tv
www.infowars.com

Słuchaj NA ŻYWO stacji radiowej
Alexa Jones'a!


Głosuj na Janusza Kowina-Mikke
w przyszłych wyborach!




Tak jak dobry Rosjanin nienawidził
Związku Radzieckiego,
Dobry Niemiec nienawidził
Trzeciej Rzeszy,
Tak i dobry Europejczyk nienawidzi
UNII EUROPEJSKIEJ!





 




NAZISTOWSKIE KORZENIE UNII EUROPEJSKIEJ


 
ŹródłoPaul Anthony Taylor, Aleksandra Niedzwiecki, Matthias Rath, August Kowalczyk - "Nazistowskie korzenie brukselskiej UE".

To, co zawsze chciałeś wiedzieć o „brukselskiej UE” – lecz nikt nie śmiał ci powiedzieć!
  • Rozdział I: "Podsumowanie dowodów"
  • Rozdział II: "Wybitny nazistowski prawnik i główny architekt Brukselskiej Unii Europejskiej"

Fundacja Zdrowia Dr Ratha otrzymała od byłych więźniów KL Auschwitz pałeczkę „Sztafety życia, sztafety pamięci“


 
Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości,
skazani są na powtórzenie jej.

- Georg Santayana.


Książka ta opowiada historię, którą wielu czytelników może, z powodów oczywistych, początkowo odrzucić. Postępując tak, mogą powiedzieć, że jeżeli te brzemienne w skutkach informacje historyczne udokumentowane tutaj byłyby prawdziwe, to z pewnością słyszeliby o nich wcześniej. Mając świadomość tego, my, jako autorzy, uznajemy to za nasz obowiązek zachęcić naszych czytelników nie tylko do przeczytania tej książki, lecz także do przyjrzenia się i przestudiowania dokumentów źródłowych podanych na dole jej stron.

Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować. Oficjalne dokumenty Kongresu USA i norymberskich trybunałów zbrodni wojennych jednoznacznie pokazują, że II wojna światowa była nie tylko przygotowana, lecz także logistycznie i technicznie wsparta przez największy i najbardziej znany w owym czasie kartel naftowo-farmaceutyczny, a mianowicie, niemiecki kartel IG Farben, w którego skład wchodziły Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy chemiczne. Podsumowanie aktu oskarżenia z Norymbergi dowodzi, ze bez IG Farben II wojna światowa nie miałaby miejsca. Z tej książki można się także dowiedzieć, że I wojna światowa, druga największa tragedia XX wieku, była właściwie pierwszą próbą podbicia świata przez te korporacyjne interesy. Co więcej, po tym, jak obie te militarne próby podporządkowania Europy upadły, kartel naftowo-farmaceutyczny zainwestował w trzecią próbę: ekonomiczne i polityczne podbicie Europy za pomocą „brukselskiej UE”.

Nic więc dziwnego, że kluczowych architektów brukselskiej UE rekrutowano spośród tych technokratów, którzy już kreślili plany Europy po II wojnie światowej pod kontrolą koalicji nazistów i kartelu. Książka ta przedstawia tych udziałowców kartelu – ubranych nie w wojskowe mundury ale w szare garnitury – z których najbardziej znanym był Walter Hallstein, pierwszy prezydent tzw. Komisji UE. Odpowiedź na pytanie, dlaczego prawdopodobnie nie słyszeliście o tych wstrząsających faktach przedtem, jest prosta. Po 1945 roku kartel zainwestował setki miliardów dolarów w tylko jeden cel: napisanie historii od nowa i zatuszowanie jego kryminalnej przeszłości. To zatuszowanie, w odniesieniu do korporacyjnych źródeł dwóch wojen światowych, było oczywiście wstępnym warunkiem trzeciej próby kartelu – tym razem poprzez brukselską UE – podboju i kontroli Europy. Najwidoczniej, interesy kartelu miały nadzieję na scementowanie ich kontroli nad Europą poprzez brukselską UE bez wyciągania kiedykolwiek na światło dzienne tych ciemnych korzeni. Niestety, ten plan się nie powiódł. Publikacja niniejszej książki i dziesiątki tysięcy autentycznych dokumentów, na które się ona powołuje, oznaczają, że eksperyment brukselskiej UE skończył się. Wątpliwe jest, by jakakolwiek demokratyczna osoba, organizacja lub partia poparły teraz tą trzecią próbę podboju Europy. Książka ta jest także wyjątkową okazją dla tych wszystkich polityków i partii politycznych zwabionych, by wspierać brukselską UE bez znajomości jej historii lub rozumienia jej prawdziwego celu. Dotyczy to 27 przywódców państw, którzy podpisali „Traktat lizboński”, większość z których nie rozumiała, że ich podpisy tworzyły „Akt pełnomocnictwa” dla kartelu i jego udziałowców, umożliwiający przejęcie kontroli nad Europą. Politycy ci i partie polityczne mają teraz szansę dokonania całkowitego nawrotu i publicznego odwołania swego poparcia dla modelu Europy, który był budowany przez dziesięciolecia kłamstw i oszustw.

Dla obywateli Zjednoczonego Królestwa, pokazanie historycznych korzeni brukselskiej UE jest szczególnym powodem do zdenerwowania. Dwukrotnie poprzednio – w I i II wojnie światowej – odgrywając krytyczną rolę w ratowaniu Europy przed przejęciem przez kartel i jego politycznych udziałowców, stają teraz przed możliwością tego, iż wielkie ludzkie poświęcenie ich rodaków poszło na marne. Poddanie się Traktatowi lizbońskiemu i brukselskiej UE będzie oznaczało, że życie sześćdziesięciu milionów Brytyjczyków żyjących obecnie i niezliczonej ilości tych jeszcze nienarodzonych znajdzie się w jarzmie absolutnie tych samych interesów, które próbowały podbić i podporządkować sobie Zjednoczone Królestwo dwa razy przedtem. Dlatego zachęcamy was, czytelników tej książki, do przekazywania tych ważnych informacji rodzinie, znajomym, kolegom w pracy i w waszej społeczności. Ponadto, zachęcamy was do przedstawiania informacji zawartych w tej książce waszym politycznym przedstawicielom – na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i europejskim. Robiąc to, musicie wywierać nacisk na tych polityków, żeby dokonali wyboru: albo pozostać ślepym na prawdę i, tym samym, nierozważnie popierać przejęcie Europy przez dyktaturę korporacyjnych interesów, albo działać na rzecz ochrony demokracji i zdrowia, i życiowych interesów milionów ludzi. Wybór, jakiego dokonają ci politycy w odniesieniu do ich stanowiska co do brukselskiej UE będzie najważniejszą decyzją w ich politycznej karierze.

Po tym jak ostatnia próba kartelu kontrolowania Europy upadła w 1945 roku, jedną z najczęściej używanych przez jego politycznych udziałowców wymówek była ta, że oni „nie wiedzieli”. Po publikacji tej książki, jednak, żaden polityk dzisiaj nie może składać takiego oświadczenia w obronie swojego kontynuowanego poparcia dla „brukselskiej UE”. Z historycznej perspektywy, tym, co jest najpilniej potrzebne teraz jest ruch ludzi. Jest to szczególnie ważne, ponieważ politycy w wielu krajach Europy stali się podatni na korporacyjne interesy kartelu naftowo-farmaceutycznego i tym samym nie są już niezależnymi obrońcami interesów ludzi. Dlatego też ruch społeczeństwa będzie jedynym gwarantem wolności, demokracji i niezależności dla ludzi zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Europie.

Rozdział 1

Podsumowanie dowodów

Demokracja zmienia się w dyktaturę

Jak interesy korporacyjne kontrolują Unię Europejską?

Brukselska Unia Europejska przedstawia się światu jako świetlany przykład demokracji XXI wieku. W rzeczywistości jednak nic bardziej nie mija się z prawdą. W prawdziwej demokracji cała władza spoczywa w rękach społeczeństwa. Zasada „rozdziału władzy” między trzema szczeblami rządu – wykonawczym, ustawodawczym i sądowniczym – ustala elementy kontroli i równowagi w celu zapobiegania nadużyciom. Zasada ta została powszechnie przyjęta po tym, jak ludzkość walczyła o nią przez tysiące lat. Niestety, brukselskiej Unii Europejskiej brakuje tej fundamentalnej zasady „rozdziału władzy”. Co więcej, społeczeństwo Europy nie ma kontroli ani nad poziomem wykonawczym, ani nad procesem ustawodawczym. Co gorsza, parlament, który wybierają, również nie ma żadnych środków skutecznego kontrolowania tych organów. Żeby ukryć tę słabość, do „Traktatu lizbońskiego” dołączono Artykuł 225 – tzw. „artykuł – figowy listek”. Klauzula ta dopuszcza możliwość, w przypadku parlamentu UE, „żądania od Komisji przedłożenia propozycji”
legislacyjnych. Komisja, oczywiście, może po prostu odmówić zrobienia tego (http://europa.eu/lisbon_ treaty/index_en.htm). Działając poza podstawowymi zasadami demokracji, brukselska UE jest, z definicji, dyktaturą. Zdolność społeczeństwa do określania swojego rządu została przekazana interesom korporacyjnym.



Jak kartel naftowo-farmaceutyczny próbuje kontrolować Europę?

Brukselska UE przedstawia się światu jako demokracja parlamentarna z parlamentem UE odgrywającym decydującą rolę. Jednakże, decyzje wykonawcze i tworzenie wszystkich ustaw prawnych leżą w gestii Komisji UE i jej personelu składającego się z ponad 54000 ludzi. Ze swoich biur w głównej siedzibie Komisji – budynek Berlaymont – i z innych miejsc, ta opłacana armia nastawionych na karierę biurokratów kreśli prawa Europy w imieniu interesów korporacyjnych.

Z kolei zaś, 754-osobowy Parlament UE składa się z polityków z 27 narodów, którzy nie mają żadnej władzy kontrolnej nad tą armią biurokratów. Funkcjonowanie Parlamentu UE to jakby mydlenie oczu, którego celem jest przedstawianie społeczeństwu Europy brukselkiej UE jako „demokracji parlamentarnej”.


Udziałowcy kartelu naftowo-farmaceutycznego

Na poprzednich stronach położyliśmy nacisk na fakt, że decyzja o rządzie Europy została przeniesiona ze społeczeństwa na interesy korporacyjne, a mianowicie na kartel naftowo-farmaceutyczny. Kartel ten ma wyraźną charakterystykę. Obejmuje on warte wiele biliardów dolarów inwestycje chemiczne, petrochemiczne i farmaceutyczne i jest zdecydowanie największą inwestycyjną grupą korporacyjną na świecie. W ciągu XX wieku kartel ten stał się nie tylko dominującą siłą gospodarczą, ale także umieścił swoich politycznych udziałowców w rządach czołowych państw uprzemysłowionych świata. Czołowymi przedstawicielami z finansowych sfer kontrolujących ten kartel są:

grupa Rockefellera, reprezentująca amerykańskie interesy naftowo-farmaceutyczne. Jest to największa z tych finansowych grup interesów. Wyrosła z XIX-wiecznego monopolu korporacji Standard Oil, kontroluje obecnie tuziny wielonarodowych firm chemicznych, farmaceutycznych i naftowych na całej kuli ziemskiej. Jednym z jej najwybitniejszych ambasadorów w ostatnich dekadach był Henry Kissinger

Niemcy i Francja, wiodące kraje eksportowe produktów chemicznych i farmaceutycznych w Europie. Ta grupa ma swoje korzenie w późnych latach XIX wieku, kiedy to obejmowała firmy: Bayer, BASF i Hoechst, a później ich niesławny kartel IG Farben. Współczesnymi następcami tych firm są wiodące firmy inwestycyjne w Europie, które zostały wykorzystane w budowaniu brukselskiej UE. W swoim czasie media szeroko nagłośniły to, że na parę dni przed objęciem urzędu obecny prezydent UE Rompuy został zaproszony na swoją prezydencką „rozmowę kwalifikacyjną” przez grupę Bilderberg – elitarny krąg amerykańsko-europejskich interesów korporacyjnych pod kontrolą Dawida Rockefellera, któremu prezesuje były komisarz UE i lobbysta farmaceutyczny Etienne Davignon.



Koniec demokracji i powrót do średniowiecza

Dla niedowierzającego czytelnika pomocne w tym miejscu może być podsumowanie procesu wyboru pierwszego prezydenta i ministra spraw zagranicznych brukselskiej UE:
1. społeczeństwo Europy zostało wykluczone z podejmowania decyzji
2. nowi „królowie” Europy zostali wybrani przez elitarny krąg interesów korporacyjnych
3. ceremonia wyboru odbyła się w bogatym arystokratycznym otoczeniu pałacu Valley of the Duchesse
4. francuski prezydent Sarkozy (Nicolas Paul Stéphane Sarközy de Nagy-Bocsa), potomek drobnego arystokraty, był „mistrzem ceremonii”
5. koronę królowej wręczono baronessie Catherine Ashton
6. koronę króla przekazano innej osobie, której nazwisko świadczy o arystokratycznym pochodzeniu – Hermanowi van Rompuy'owi. Van Rompuy będzie działał jako tymczasowy „monarcha” do czasu, gdy, np. pojawi się jakiś międzynarodowy kryzys i tron przejmie sam drobny arystokrata.





Faktycznie, system rządzenia UE odwraca wszystkie demokratyczne osiągnięcia cywilizacji europejskiej na przestrzeni minionego tysiąca lat i przesuwa cały kontynent z powrotem do czasów średniowiecza, kiedy to autokratyczni monarchowie rządzili Europą poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą.



Czy społeczeństwo Europy dobrowolnie zrezygnowało z demokracji?

Dla kartelu naftowo-farmaceutycznego „brukselska UE” jest po prostu bazą operacyjną, z której zamierza on podbić świat, wykorzystując polityczną, gospodarczą i jeżeli to konieczne, militarną siłę. Dążąc do celu, kartel próbuje obecnie eksportować niedemokratyczną koncepcję „brukselskiej UE” do innych regionów świata. Unia Afrykańska już jest wzorowana na „brukselskiej UE” - łącznie z „Komisją UA”! Polityczni udziałowcy kartelu zwodniczo obnoszą się z „brukselską UE” jako modelem demokracji i pokoju XXI wieku. Już sam zakres tej globalnej kampanii społecznościowej stwarza wrażenie, że „brukselska UE” została zaakceptowana poprzez demokratyczny wybór przez społeczeństwo Europy i że to ciało polityczne odzwierciedla ich wolę. Tymczasem nic bardziej nie mija się z prawdą. Istniejące fakty rzucają światło na fundamentalnie niedemokratyczną naturę „brukselskiej UE” - znak ostrzegawczy dla świata:

• jedynym krajem, w którym społeczeństwu pozwolono głosować na „Traktat lizboński” - akt pełnomocnictwa „brukselskiej UE” - była Irlandia, której liczba ludności stanowi mniej niż 1% (!) całej Europy. I nawet to głosowanie było wynikiem szyderstwa z demokracji.
W czerwcu 2008 roku społeczeństwo Irlandii odrzuciło koncepcję „brukselskiej UE” rozbrzmiewającym „Nie”. Lecz polityczni udziałowcy kartelu w Brukseli postanowili zignorować to głosowanie. Przekupstwem nakłonili rząd irlandzki do zorganizowania
drugiego referendum i wymusili „Tak” oszałamiającą sumą pieniędzy przelaną przez udziałowców kartelu do Dublina.
• ponad 99% populacji Europy – a więc ponad 500 milionom ludzi - odmówiono demokratycznego prawa do głosowania na „Traktat lizboński” w referendum.



Strategiczne cele kartelu

Na poprzednich stronach podsumowaliśmy to, jakie są plany kartelu naftowo-farmaceutycznego, jeśli chodzi o formowanie brukselskiej UE. Oczywiście, ten odważny manewr nie jest przypadkowym ćwiczeniem, lecz ma poważne ekonomiczne motywy. Ta strona wyjaśnia „kulisy” brukselskiej UE. Finansowe grupy stojące za kartelem naftowo-farmaceutycznym zainteresowane są kontrolą olbrzymich globalnych rynków, które mają wpływ dosłownie na każde życie ludzkie. Znakomitymi przykładami tego są dziedziny: żywności, zdrowia i energii. W ciągu minionego wieku, kartel naftowo-farmaceutyczny rozszerzył swoje rynki w tych trzech obszarach w postaci wartych wiele biliardów dolarów inwestycji. Budowanie tych gigantycznych rynków globalnych opierało się na dwóch strategicznych narzędziach. Po pierwsze, na wykorzystaniu patentów jako narzędzi do monopolizowania rynków. Po drugie, na dezinformowacji opinii publicznej, której celem było utrzymywanie ludzi w nieświadomości, jeśli chodzi o możliwości wyboru. W rezultacie,
każda osoba w uprzemysłowionych regionach świata płaci dzisiaj około jedną trzecią swoich dochodów jako „haracz” na rzecz tego kartelu. Z początkiem XXI wieku kartel staje przed fundamentalnie nowym wyzwaniem - wszystkie jego kluczowe rynki, a więc: ropy naftowej, leków, chemicznych środków rolniczych i żywności modyfikowanej genetycznie, zagrożone są nowymi technologiami, które ostatecznie zastąpią istniejące monopolistyczne i oparte na patentach rynki globalne. W tej sytuacji, ludzie reprezentujący kartel i jego finansowe interesy wiedzą, że ich warty wiele biliardów dolarów interes nie może dłużej przetrwać w systemie demokracji. Dlatego też, niedemokratyczna struktura brukselskiej UE jest strategicznym krokiem w kierunku ustanowienia globalnej dyktatury w imieniu tych interesów korporacyjnych. Na początku XXI wieku ludzkość stoi na rozdrożu. Musimy zdecydować, czy chcemy pozwolić interesom kartelu naftowo-farmaceutycznego na ich dominację nad naszym życiem – przez narzucenie ogromnie przestarzałych technologii – lub czy jesteśmy gotowi wyzwolić się z tego jarzma, korzystając z nowych, niezależnych i trwałych technologii, takich jak: odnawialne źródła energii, oparte na nauce naturalne podejście do zdrowia i rolnictwo ekologiczne.


 

Dzisiaj Europa - jutro świat

Na dwa miesiące przed wejściem w życie traktatu lizbońskiego, polityczni udziałowcy kartelu naftowo-farmaceutycznego nie pozostawili żadnych wątpliwości co do ich globalnych ambicji. 7 października, 2007r., gazeta Daily Telegraph w Wielkiej Brytanii
opublikowała artykuł zatytułowany: UE nakreśla plany stania się „światowym mocarstwem”. Jeżeli kartelowi się powiedzie, to brukselska UE będzie zwykłym kamiennym stopniem prowadzącym do scementowania jego gospodarczego i politycznego podboju świata.
Według artykułu w tej gazecie, jeszcze przed wejściem w życie traktatu lizbońskiego, pierwsze ambasady tej niedemokratycznej konstrukcji planowano w strategicznych miejscach, mianowicie w: Nowym Jorku (siedziba Narodów Zjednoczonych), Addis Abebie (siedziba Unii Afrykańskiej) i Kabulu (obszar zainteresowań ze względu na toczącą się wojnę w Afganistanie). Lecz na długo przed sporządzeniem szkicu traktatu lizbońskiego, kartel próbował eksportować polityczny konstrukt brukselskiej UE jako model służący rozszerzeniu jego kontroli nad innymi kontynentami:

Unia Afrykańska. Architekci Unii Afrykańskiej (UA) nie ukrywali faktu, że UA była wzorowana na Unii Europejskiej, a więc prawie identyczne struktury instytucji, łącznie z tzw. „Komisją UA”. Stałą siedzibą tej komisji jest Addis Abeba w Etiopii – widocznie, z zamierzenia „Bruksela Afryki”.
ASEAN. W 2009r. przywódcy wschodnioazjatyckich krajów ogłosili, że położyli fundamenty pod blok w stylu UE, który obejmie połowę ludności świata. Ich plany były echem podobnych, opracowanych przez australijskiego premiera Kevina Rudda w 2008 roku.



Narzucenie patentów leków jako kluczowy element globalnej kontroli gospodarczej

Ujmując rzecz historycznie, globalne wojny toczyły się z użyciem karabinów i bomb, a celami były podbicie i kontrola innych krajów. Dzisiaj, jednak, kluczowymi narzędziami do osiągnięcia globalnej kontroli są instrumenty ekonomiczne i prawne, które stosuje się jako środki podporządkowywania sobie nie tylko rządów i gospodarek, ale także, ostatecznie, społeczeństw i ludzi. Kluczowymi narzędziami ekonomicznymi brukselskiej UE są patenty, w szczególności patenty na chemikalia, leki farmaceutyczne, genetycznie modyfikowane ziarna (GMO) i inne zaawansowane technologicznie produkty. Z nich, najbardziej lukratywne są patenty na leki farmaceutyczne. W 2008 roku, na przykład, całkowita, globalna sprzedaż farmaceutyków sięgnęła 773 miliardów dolarów – sumy, która przewyższa łączny produkt krajowy brutto (PKB) stu najbiedniejszych krajów świata. Skoro tak, to nic dziwnego, że wybierając pierwszego ministra spraw zagranicznych UE, kartel postawił na kogoś, kto miał doświadczenie na tym polu. Catherine Ashton w swojej poprzedniej roli komisarza handlu UE odgrywała centralną rolę w powtarzającym się przejmowaniu, w portach europejskich, produktów farmaceutycznych wysyłanych z Indii do krajów Afryki i Ameryki Łacińskiej. 1: Jedyny powód tych przejęć: leki były wytwarzane przez firmy indyjskie, które specjalizują
się w produkcji leków niezastrzeżonych (nieopatentowanych). Te niezastrzeżone leki – a tylko na takie mogą sobie pozwolić biedne, rozwijające się kraje – zagrażają zyskom z leków opatentowanych, produkowanych przez europejskie firmy farmaceutyczne.

1 Economic Times, Indie, 6 września, 2009r.




Patenty - kluczowe narzędzie kontroli nad światem

Znaczenie patentów w strategicznym planowaniu brukselskiej UE, jeśli chodzi o kontrolę nad światem, zasługuje na szczególną uwagę. Ogólnie mówiąc, patenty to:
• dokumenty prawne – wystawiane przez odpowiednią agencję rządową w danym kraju, które definiują prawo własności produktu lub procesu technicznego;
• narzędzia ekonomiczne – służące do kontroli krajowego i międzynarodowych
rynków;
• instrumenty polityczne – poprzez ich rolę w krytycznym sektorze służby zdrowia, patenty na leki farmaceutyczne wykorzystywane są także jako strategiczne narzędzia do kontroli całych państw.

Szczególnie okrutny aspekt patentów wiąże sie z tym, że wykorzystywane są one do tworzenia globalnych karteli korporacyjnych poza jakąkolwiek narodową lub międzynarodową kontrolą prawną. Olbrzymie, wielonarodowe firmy nie muszą się formalnie jednoczyć w celu kontrolowania rynku danego produktu na kontynencie lub całym świecie – po prostu wystarczy, że przedstawią swoje terytorialne roszczenia patentowe. Patenty pozwalają wielonarodowym firmom kontrolować całe grupy społeczeństw na kontynentach bez podlegania takim ograniczeniom jak granice państw. W niektórych gałęziach przemysłu, zyski sięgające biliardów dolarów są kierowane do wielonarodowych firm bez możliwości ustalenia przez społeczeństwo korporacyjnych beneficjantów. Wpływ patentów, jeśli chodzi o ludzkie zdrowie, jest szczególnie niszczycielski w tym sensie, że wielonarodowe firmy dążą do zmonopolizowania tego, co jest prawdopodobnie najbardziej krytyczne w każdym społeczeństwie. W rezultacie, przez dziesięciolecia, ludzkość została odcięta od dostępu do nieopatentowanych leków, które są skuteczniejsze, bezpieczniejsze i przystępniejsze i tańsze w walce przeciwko współcześnie najpospolitszym chorobom. By koordynować swoje globalne roszczenia, te wielonarodowe firmy założyły „centralne biuro kartelu”: brukselską UE.




Kluczowi beneficjenci z brukselskiej UE

Jedno spojrzenie na wykresy na stronie obok powinno wystarczyć każdemu czytelnikowi, żeby poznać kluczowych beneficjantów z politycznej struktury brukselskiej UE. Od jej początku brukselska UE była konstruowana przez ekonomicznych akcjonariuszy chemiczno-farmaceutycznego kartelu. Górna ilustracja na stronie obok wspiera ten fakt. Pokazuje względny wkład finansowy z pieniędzy podatników wniesiony przez każde z 27 państw członkowskich do brukselskiej UE w 2006 roku. Biorąc pod uwagę fakt, że większość mniejszych krajów członkowskich dopiero niedawno dołączyła do brukselskiej UE, to całkowita suma „inwestycji” płynących z krajów założycielskich w ciągu półwiecza przyćmiewa finansowy wkład „nowo przybyłych”. Wykres na dole strony obok pokazuje względną liczbę patentów zgłaszanych rocznie w każdym z 27 krajów członkowskich UE. Największa ilość patentów pochodzi z grupy obejmującej: Niemcy, Francję, Włochy i Holandię. Razem, liczba patentów zgłaszanych w tych czterech krajach przekracza 70% wszystkich zgłoszeń patentowych składanych w UE – jest to ponad dwukrotnie większa
liczba niż w pozostałych 23 krajach razem wziętych. 1: Nie jest to, więc, żadna zbieżność, że:

• Niemcy, Francja, Włochy i Holandia są czterema z sześciu członków założycieli brukselskiej UE,
• sześciu członków założycieli – razem z Wielką Brytanią, innym wiodącym eksporterem leków – ma większość głosów zarówno w radzie Europy jak i w parlamencie europejskim.

Po podpisaniu traktatu lizbońskiego „inwestorzy” w brukselskiej UE są przygotowani do pobrania „zwrotu” ze swoich inwestycji.

1 Źródło EUROSTAT 2005



Główny architekt brukselskiej UE

Pytania, które pilnie wymagają odpowiedzi, to: jak architekci brukselskiej UE mogli zbudować tak niedemokratyczny twór z demokratycznych krajów europejskich i kim byli ci ludzie? Otóż, kluczowym architektem brukselskiej UE był Walter Hallstein (1901-1982), wybitny adwokat w nazistowskich Niemczech. W czerwcu 1938 roku Hallstein uczestniczył w oficjalnych negocjacjach państwowych między nazistowskimi Niemcami i faszystowskimi Włochami. Celem tych negocjacji było uczynienie tych dwóch agresywnych ideologii podstawą dla przyszłej Europy. W styczniu 1939 roku, gdy tylko miesiące pozostały do rozpętania II wojny światowej przez pamiętną koalicję IG Farben – największy kartel naftowo-farmaceutyczny w owym czasie – i nazistów, Hallstein wygłosił historyczną mowę, przedstawiającą w zarysie szczegóły prawnej struktury Europy pod kontrolą nazistów i IG Farben. W 1941 roku Hallstein został dziekanem wydziału prawa i ekonomii na uniwersytecie we Frankfurcie w Niemczech. To, że Frankfurt był także główną siedzibą IG Farben, nie było żadnym zbiegiem okoliczności. Kilka lat później norymberskie trybunały zbrodni wojennych odkryły, że to właśnie z tej głównej siedziby IG Farben szły plany i wdrożenie gospodarczego podboju Europy, przy czym patenty były tu kluczowymi narzędziami prawnymi kontroli gospodarczej. W 1950 roku, po okłamaniu aliantów co do swojej nazistowskiej przeszłości, Hallstein został doradcą Adenauera, kanclerza Niemiec Zachodnich, i głównym koordynatorem jego polityki zagranicznej. Dzięki swemu poprzedniemu, rozległemu doświadczeniu w planowaniu Europy pod rządami kartelu i nazistów stał się kluczowym architektem brukselskiej UE. 25 marca, 1957 roku, Hallstein był jednym z 12 sygnatariuszy Traktatów rzymskich, z których jeden był założycielskim dokumentem brukselskiej UE. W 1958 roku objął stanowisko pierwszego prezydenta Komisji UE, na którym pozostawał przez całą dekadę.



Dzisiejsza brukselska UE została zbudowana na serii wcześniejszych organizacji, które stopniowo doprowadziły do obecnej struktury. Pierwszy cykl organizacji zakończono w latach 50-tych. Obejmował on Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWS) – 1951 rok, Europejską Wspólnotę Obronną (EWO) (projekt, który został odrzucony przez parlament francuski w 1954 roku), Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) i Europejską Wspólnotę Energii Atomowej (EWEA lub EURATOM) w 1957 roku. Wszystkie te organizacje miały kilka wspólnych elementów kluczowych:


1. Były napędzane przez niemiecki kartel naftowo-farmaceutyczny – po pokonaniu koalicji nazistów i kartelu w 1945 roku – w celu zorganizowania jego następnej próby podboju Europy.
2. Teksty traktatów zostały przygotowane przez udziałowców prawnych kartelu naftowo farmaceutycznego, głównie przez Waltera Hallsteina, w celu zabezpieczenia dyktatorskiej struktury potrzebnej do tego planu podboju.
3. Pięć innych krajów europejskich, Francję, Włochy i kraje Beneluksu skuszono do przyłączenia się do tych „Wspólnot” oszukańczą obietnicą pokoju, bezpieczeństwa i gospodarczego dobrobytu.




"Sycylijska szustka"

Od 1 do 3 czerwca, 1955 roku, decydujące przygotowawcze spotkanie dla Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej odbyło się w Messinie na Sycylii. Uczestnicy tego spotkania stali się znani jako „sycylijska szóstka”.
  • Gaetano Martino, dr med., Włochy: Gospodarz konferencji. Formalne wykształcenie prawnicze: żadne. Przed i w czasie II wojny światowej: członek włoskiego ruchu faszystowskiego pod wodzą Mussoliniego.
  • Antoine Pinay, Francja. Formalne wykształcenie prawnicze: żadne. W czasie II wojny śwaitowej: członek „Narodowej Rady Vichy” - francuskiego reżimu marionetkowego ustanowionego w okupowanej Francji przez koalicję nazistów i kartelu.
  • Joseph Bech, Belgia. Wykształcenie: szkoła prawnicza. Praca: w roku dopuszczenia go do wykonywania zawodu adwokata, 1914, został deputowanym partii prawicowej. Przez całe swoje życie sprawował różne funkcje polityczne.
  • Willem Beyen, Holandia. Wykształcenie: szkoła prawnicza. Praca: stanowisko kierownicze (Phillips, Unilever), bankowiec, różne funkcje polityczne.
  • Paul-Henri Spaak, Luksemburg. Wykształcenie: szkoła prawnicza. Praca: kilka lat prywatnej praktyki prawniczej. Od 1925 roku różne funkcje polityczne.

I profesor prawa nazistów i kartelu


Hallstein podpisujący „Traktaty rzymskie”. Poniżej: Jego podpis jako„ojca-założyciela”



Ograniczone doświadczenie
prawnicze tych pięciu
„członków-założycieli”

„brukselskiej UE” kontrastuje
z doświadczeniem
szóstego członka, Waltera
Hallsteina.

W momencie podpisywania „Traktatów rzymskich”, Hallstein miał prawie trzydzieści lat doświadczenia w dziedzinach edukacji, nauczania i badań naukowych w niemieckich szkołach i instytutach prawniczych ze szczególnym uwzględnieniem porównawczego prawa międzynarodowego i ekonomii:
• nauka w szkołach prawniczych w Bonn, Monachium, nadanie
tytułu „doktora praw” na Uniwersytecie Berlińskim
• elitarne szkolenie w „porównawczym prawie międzynarodowym” w „Instytucie Cesarza Wilhelma” w Berlinie, finansowane przez kartel IG Farben
• prawie dwadzieścia lat jako dziekan wydziałów prawa i ekonomii na uniwersytetach w Rostoku i Frankfurcie. Jedno spojrzenie na dokumenty życiorysu Hallsteina pokazuje
nam, kto rzeczywiście pociągał za sznurki, kreśląc prawną podstawę „brukselskiej UE”.

Hallstein i projekt „spalonej ziemi”

Jak mógł Hallstein – ze swoją mroczną przeszłością z czasów nazizmu i kartelu - stać się głównym architektem brukselskiej UE i pierwszym prezydentem komisji UE? Odpowiedź na to pytanie jest uderzająco prosta. Po pierwsze, Hallstein musiał okłamać naczelne dowództwo aliantów w powojennych Niemczech w sprawie swego członkostwa w różnych organizacjach nazistowskich. Po drugie, musiał mieć pewność, że jego liczne publikacje i prezentacje jako propagatora podboju Europy przez nazistowski kartel zostały zniszczone. Na stronie obok jest wydruk z Niemieckiej Biblioteki Narodowej otrzymany po wprowadzeniu hasła wyszukiwania „Walter Hallstein”. Ta – najbardziej zasobna biblioteka internetowa w całych Niemczech – wymienia następujące jego publikacje:

• przed rokiem 1933 (rok, w którym koalicja nazistów i kartelu przejęła władzę w Niemczech) istnieje jedna jedyna publikacja.
• po roku 1945 i pokonaniu koalicji nazistów i kartelu pokazuje się ponad 100 książek i publikacji Hallsteina.
• co dziwne, między rokiem 1933 a 1945, w czasie straszliwego reżimu koalicji nazistów i kartelu, można znaleźć tylko jedną jedyną publikację Hallsteina. Ta absurdalnie krótka lista składająca się z jednej publikacji w ciągu 12 (!) lat zasługuje na wyjaśnienie – szczególnie, jeśli uwzględnimy fakt, że w czasie tego okresu Hallstein był dziekanem wydziału prawa dwóch ważnych niemieckich uniwersytetów.

Jest tylko jedno wyjaśnienie tego faktu: Hallstein i jego wspólnicy z kartelu poczynili starania, by żadne z jego przemówień i publikacji jako orędownika koalicji nazistów i kartelu i jej przejęcia Europy nie przetrwało. Ta „polityka spalonej ziemi” była wstępnym warunkiem politycznego rozwoju Hallsteina i stania się ojcemzałożycielem „brukselskiej UE”. Żeby odpowiedzieć na pytanie: „Kim jest prawdziwy Hallstein?” dla społeczeństwa europejskiego, dołączyliśmy specjalny rozdział o nim.



 
Wydruk internetowego wyszukiwania w Niemieckiej Bibliotece Narodowej. Hasło wyszukiwania „Walter Hallstein” daje tylko jeden dokument w czasie 12 lat roli Hallsteina jako promotora próby podboju świata przez nazistów i kartel.

C.F. Ophuels – kartelowy ekspert od patentów

Oczywiście, Hallstein nie był osamotniony w swojej roli głównego architekta „brukselskiej UE”. Otoczył się technokratami prawnymi, którzy już przed 1945 rokiem byli wykorzystywanymi udziałowcami koalicji nazistów i kartelu. Ponieważ kluczowymi narzędziami kartelu służącymi do zabezpieczenia jego przyszłej kontroli nad Europą były patenty, to nic dziwnego, że Hallstein wybrał – jako swoją prawą rękę – eksperta od prawa patentowego. W czasie reżimu nazistowskiego Carl Friedrich Ophuels był czołowym biegłym sądowym ważnego sądu patentowego we Frankfurcie (Niemcy), mieście głównej siedziby IG Farben. W tej roli Ophuels zaznajomił się z wszystkimi rozstrzygnięciami patentowymi dotyczącymi zagrabienia przemysłów chemicznych w podbitych krajach Europy przez kartel IG Farben. Ten fakt kwalifikował go, oczywiście, do roli wspólnika w następnej próbie podboju Europy przez kartel. W 1946 roku kwestionariusz akcji denazyfikacyjnej aliantów odkrywa, że Ophuels był członkiem partii nazistowskiej, NSDAP, z numerem członkowskim 2 399061 (dokument A). Z powodu jego nazistowskiej przeszłości, w 1947 roku Biuro Bezpieczeństwa aliantów następująco sklasyfikowało Ophuelsa: „Wcześniej stwierdzono, że człowiek ten nie był zatrudniony przez rząd wojskowy na jakimkolwiek stanowisku powyżej zwykłego pracownika” (dokument B). Jednakże, zdanie Hallsteina na temat Ophuelsa wyraźnie kontrastowało z opinią Biura aliantów. Razem z Gerhardem Schiedermairem – członkiem znanego rodzinnego klanu prawników nazistów – Hallstein awansował Ophuelsa w ciągu jednego roku (1949) na doktora i profesora prawa na Uniwersytecie Frankfurckim. Rok później, w 1950, Hallstein wyznaczył Ophuelsa na stanowisko „ambasadora w Brukseli” i uczynił go swoją prawą ręką w tworzeniu „brukselskiej UE”.


"Politycznie wiarygodnym" staje się kartelowy nazista

17 grudnia, 1941 roku, główne biuro partii nazistowskiej we Frankfurcie w oficjalnym piśmie do rektora Uniwersytetu Frankfurckiego zaświadcza, że C.F. Ophuels jest „polityczne wiarygodnym” (politisch verslässicher) nazistą. Już w 16 lat później ten żarliwy, lojalny człowiek koalicji nazistów i kartelu podpisuje jako główny architekt „Statuty Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości”. My, społeczeństwo Europy, musimy zdać sobie sprawę z tego, że powstanie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – najwyższego organu prawa dzisiejszej „brukselskiej UE” - zostało przemyślnie zrealizowane i wpisane w system prawny przez udziałowców koalicji nazistów i kartelu, łącznie z zarejestrowanymi członkami partii nazistowskiej. Przez pół wieku kartel był w stanie ukrywać przerażającą farsę swoich politycznych udziałowców. Teraz, kiedy jednak prawda została w końcu ujawniona, demokratyczna zasadność „brukselskiej UE” rozwiała się. Żadna demokratyczna organizacja – i żaden głosujący – nie mogą ignorować tej kryminalnej przeszłości.


IG Farben i kryminalna historia niemieckiego kartelu chemicznego

Kartel IG Farben został utworzony w 1925 roku przez Bayer, BASF, Hoechst i kilka mniejszych niemieckich firm chemicznych. Była to największa firma na świecie w wyłaniających się dziedzinach barwników („Farben” po niemiecku”), chemikaliów, farmaceutyków, plastików i innych patentowanych produktów syntetycznych. Mając dziesiątki tysięcy patentów, IG Farben był największym światowym posiadaczem patentów w owym czasie. Jedynym krokiem brakującym do światowej kontroli było rozszerzenie obszaru patentów w celu zmonopolizowania wyłaniających się gigantycznych rynków patentowanych produktów syntetycznych w całej reszcie świata. Już w 1904 roku, prezes firmy Bayer, Carl Duisberg, wzywał do utworzenia takiego Kartelu, wyznaczając jako jasny cel dla niemieckiego przemysłu chemicznego „rządzenie światem”. Dążąc do tego celu, Bayer, BASF i inne niemieckie firmy chemiczne wykorzystały swój potencjał, dostarczając niemieckiej armii cesarskiej materiały wybuchowe i gaz trujący, tym samym umożliwiając rozpoczęcie I wojny światowej. W 1918 roku, dzięki heroicznym wysiłkom społeczności światowej, niemiecka armia została pokonana i pierwsza próba osiągnięcia podboju świata przez niemiecki kartel chemiczny nie powiodła się. Ale kartel nie poddał się. Bayer, BASF, Hoechst – działając od 1925 roku jako kartel IG Farben finansował dojście do władzy partii nazistowskiej i przygotowując świat technicznie i logistycznie do następnej próby podboju podczas połowy II wojny światowej. Do 1942 roku, chemiczne przemysły Europy były pod kontrolą kartelu IG Farben. W 1945 roku próba podboju świata także upadła. W 1948 roku kilku dyrektorów IG Farben zostało skazanych w czasie trwania Norymberskiego Trybunału Zbrodni Wojennych za ludobójstwo, niewolnictwo, grabież i inne zbrodnie przeciwko ludzkości.



Kartel IG Farben rozbudował największy na świecie obóz zagłady

W zamian za finansowanie i wyposażenie nazistów na II wojnę światową IG Farben był głównym beneficjantem podboju Europy. Przykładem ścisłej współpracy między IG Farben i nazistami jest obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Mając kredyt w wysokości miliarda
marek niemieckich uzyskany w Deutsche Bank i Dresdner Bank, IG Farben zbudował największy w owym czasie przemysłowy kompleks na świecie w polskim mieście Oświęcim. „IG Auschwitz” miał produkować syntetyczny kauczuk, benzynę i inne związki chemiczne potrzebne do podboju Rosji i Azji przez nazistów i IG Farben. W zwiazku z budową tej olbrzymiej fabryki rozbudowano też pobliski obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, tak że stał się on największym na świecie obozem pracy niewolniczej a potem zagłady. Te i wiele innych zbrodni popełnionych przez kartel IG Farben, w Oświęcimiu i gdzie indziej, udokumentowano w zapisach Norymberskiego Trybunału Zbrodni Wojennych, przed którym stanęli główni dyrektorzy tego kartelu. Najbardziej szokujące wśród tych dokumentów dotyczą śmiertelnych eksperymentów medycznych, z których większość przeprowadzano z wykorzystaniem opatentowanych leków farmaceutycznych z firm Bayer, Hoechst i innych firm należących do IG Farben. Norymberski Trybunał wykazał także, że niektórzy z lekarzy przeprowadzających te śmiertelne eksperymenty, m.in. dr Vetter, byli w tamtym czasie opłacanymi pracownikami firmy Bayer.

Więcej informacji o roli kartelu naftowo-farmaceutycznego w II wojnie światowej, Oświęcimiu i innych zbrodniach wojennych, można znaleźć na stronie:
 
www.profit-over-life.org

Ponad 50000 autentycznych dokumentów z Norymberskiego Trybunału Zbrodni Wojennych świadczących przeciwko kartelowi IG Farben.



„Zamachem” narzucającym „brukselską UE” kartel odsłania swoją własną kryminalną przeszłość

W ciągu minionego półwiecza kartel naftowo-farmaceutyczny robił wszystko, co możliwe, by ukryć prawdę dotyczącą jego zbrodniczej przeszłości, w czasie której doprowadził do dwóch wojen światowych. Do chwili obecnej, przez ponad sześć dziesięcioleci, udziałowcy kartelu:
• zapłacili setki miliardów dolarów za to utajnienie,
• zbudowali imperia medialne w celu manipulowania opinią publiczna,
• doprowadzili do wypaczenia informacji w książkach historycznych i cenzurowania ogólnoświatowych wiadomości,
• finansowali i wprowadzili do władzy generacje polityków – od lewicy do prawicy – w wielu, wielu krajach,
• umieścili „strażnikow” w dziedzinie ważnych dyscyplin akademickich, a więc naukach ścisłych, medycynie, historii, naukach politycznych i społecznych, oraz w innych kluczowych obszarach społeczeństwa, takich jak kościoły, związki zawodowe, itd.,
• bezlitośnie polowali na tych, którzy ośmielili się przerwać milczenie.

Wszystko to ma jeden cel: ukryć kryminalną przeszłość kartelu do czasu, aż zakończy on pomyślnie swoją trzecią próbę podboju Europy, którą, tym razem, zamierza osiągnąć poprzez „brukselską UE”. Zatajenie największej zbrodni w historii – roli kartelu w II wojnie światowej – kosztowało ten kartel setki miliardów dolarów w minionym półwieczu. Ta szokująca ilość pieniędzy, wydana przez udziałowców kartelu na zatajenie jego kryminalnej przeszłości, może być wytłumaczona przez jeden fakt: kartel jest w pełni świadom tego, że ujawnienie przeszłości zniszczyłoby plany jego następnej próby podbicia i kontrolowania Europy. Podpisanie „Lizbońskiego aktu o pełnomocnictwach” wraz z przymusem wywieranym przez „brukselska UE” na narody Europy czynią publikację historycznych dokumentów i faktów zawartych w tej książce wydarzeniem koniecznym i na czasie. Rozpowszechnianie tych informacji w całej Europie i na całym świecie ujawni rolę kartelu w „brukselskiej UE” i powstrzyma kartel przed następna próba podboju świata.



Powszechnie dostępne po siedmiu dziesięcioleciach milczenia: dokumenty zbrodni wojennych kartelu

Otrzymaliśmy ponad 50000 stron z oficjalnych dokumentów Norymberskiego Trybunału Zbrodni Wojennych świadczących przeciwko kartelowi IG Farben. Po raz pierwszy od ponad siedemdziesięciu lat autentyczne dokumenty (łącznie z przerażającymi eksponatami) tego procesu (1947/8) przeciwko dyrektorom Bayer, BASF, Hoechst i innych firm IG Farben zostały publicznie udostępnione na całym świecie poprzez internet. Te historyczne dokumenty wskazują, że ludzkość była systematycznie oszukiwana, co do prawdziwej przyczyny II wojny światowej, największej zbrodni w historii naszej planety. Na przykład dowody wykazują, że:

• II wojna światowa nie mogłaby mieć miejsca bez finansowego i logistycznego wsparcia firm Bayer, BASF, Hoechst i innych firm IG Farben, największego kartelu chemiczno-farmaceutycznego na świecie w owym czasie,
• Istotą II wojny światowej nie były powody narodowe lub rasowe, lecz była to próba podboju i kontroli wyłaniających się, wartych wiele biliardów dolarów, chemicznych, petrochemicznych i farmaceutycznych rynków w Europie i na świecie w imieniu kartelu IG Farben.
• II wojna światowa nie była wynikiem działania zdeprawowanego psychopaty o nazwisku Adolf Hitler. Hitler i nazistowscy chuligani byli politycznymi i militarnymi marionetkami kartelu IG Farben. Według oskarżycieli w Norymberskich Trybunałach Zbrodni Wojennych, II wojna światowa była wynikiem skoordynowanego technologicznego, logistycznego, finansowego, politycznego i militarnego wysiłku – jak nazwano to w oskarżeniu – „mariażu” IG Farben i nazistów,
• Obóz koncentracyjny Auschwitz nie był „produktem” jakichś wariatów z SS, lecz obozem pracy niewolniczej dla olbrzymiej fabryki przemysłowej IG Farben, IG Auschwitz, która miała produkować syntetyczne paliwo i gumę potrzebne do podboju Europy Wschodniej, Rosji i Azji.


Ujawnianie półwiecza oszustwa

Gdyby decydująca rola kartelu za kulisami I i II wojny światowej została ujawniona wcześniej, to te interesy korporacyjne nigdy nie miałyby szansy na wszczęcie następnej próby podboju Europy i świata. Dlatego też, ukrycie kryminalnej przeszłości było wstępnym warunkiem rozbudowy „brukselskiej UE” przez kartel. Na poprzednich stronach tej książki ujawniliśmy oszukańczą strategię kartelu. Strona obok podsumowuje główne fakty: wprawdzie polityczni i wojskowi udziałowcy kartelu zostali skazani w Norymberdze, natomiast jego prawnym i ekonomicznym udziałowcom zlecono przygotowanie i wdrożenie trzeciej próby kartelu podboju Europy i świata.


Trzecia próba podboju świata i jego kontroli przez kartel naftowo-farmaceutyczny

Czytając tę książkę, możecie pomyśleć, że te przerażające informacje nie mogą być prawdą, ponieważ gdyby były, to z pewnością byście o nich słyszeli wcześniej. Istnieje jednak prosty powód, dla którego dotąd mogliście nie być świadomi tych faktów. Ponieważ dwie poprzednie próby podbicia świata – I i II wojna światowa – nie powiodły się, udziałowcy kartelu wiedzieli, że trzecia próba może tylko wtedy się udać, gdy jego udział w dwóch poprzednich próbach zostanie skutecznie wymazany z pamięci ludzkości. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że ponad sześćdziesiąt tysięcy stron z Trybunałów norymberskich, stanowiących dowód przeciwko kartelowi IG Farben, leżało ukrytych przez ponad sześć dziesięcioleci w międzynarodowych archiwach? Dlaczego dopiero autorzy tej książki pomagają wyjawić te informacje i przedstawić je na stronie www.profit-over-life.org? Podczas gdy militarni i polityczni udziałowcy kartelu w czasie II wojny światowej zostali obarczeni odpowiedzialnością za śmierć i zniszczenia, których się dopuścili, ich ekonomiczni mistrzowie kontynuowali swoje wysiłki, żeby osiągnąć ostateczny cel. W zwiazku z tym po prostu finansowali powstanie nowej generacji politycznych udziałowców w kluczowych krajach. Helmut Kohl, były pracownik BASF, został wypromowany na stanowisko kanclerza Niemiec – urząd, który sprawował przez 16 lat. W tym czasie wydał miliardy dolarów z pieniędzy podatników na finansowanie rozbudowy brukselskiej UE. Angela Merkel, jego polityczna protegowana, sprawuje ten urząd dzisiaj. Równolegle, we
Francji, „spadkobiercy architektów Auschwitz” wynieśli do władzy Nicolasa Sarkozy'ego. Po odrzuceniu brukselskiej UE przez narody Francji i Holandii w 2005 roku, tych dwoje politycznych egzekutorów kartelu wywarło presje na przywódców reszty Europy do podpisania lizbońskiego „Aktu o pełnomocnictwach”.



Świat na krawędzi globalnej dyktatury i III wojny światowej

Historia pokazuje, że są dwa wstępne warunki prób podbicia świata przez Kartel:
1. ustanowienie dyktatury na obszarze, z którego podbój świata ma zostać przeprowadzony. Traktat Lizboński daje temu prawną podstawę.
2. Systematyczne planowanie działań militarnych, łącznie z nową wojną światową. Tworzenie armii europejskiej w połączeniu z otwartymi groźbami wypowiadanymi przez czołowych politycznych udziałowców kartelu co do użycia broni nuklearnej jest niewątpliwym krokiem w tym kierunku.




Tym samym, historyczną paralelą do przejęcia władzy przez kartel naftowo-farmaceutyczny za pomocą brukselskiej UE jest przejęcie niemieckiego rządu przez te same grupy interesów 75 lat temu. Rok 1933 można porównać do roku 2009, kiedy to kartel naftowofarmaceutyczny narzucił swój „Akt o pełnomocnictwach”. Rok 1934 można porównać do roku 2010, kiedy to dyktatura pokaże swoje prawdziwe oblicze, podporządkowując swojej władzy kluczowe sektory społeczeństwa. Wspierany przez Sarkozy'ego plan centralnie sterowanej gospodarki europejskiej jest tylko początkiem.
W świetle tych faktów, narody Europy i świata muszą zacząć działać. Sukces ich wysiłków zależeć będzie od następujących warunków wstępnych:
1. właściwej analizy politycznej – ta książka ma to umożliwić,
2. skutecznego rozpowszechnienia tych informacji wśród narodów świata,
3. zorganizowania ruchu ludzi, którzy zdecydowani są chronić demokrację i pokój w Europie i w reszcie świata.



Nie możemy dopuścić do powtórzenia się historii

Ponieważ oczywiste jest, że polityczni przedstawiciele całego kontynentu, Europy, nie zdołali ochronić demokracji, to my, ludzie świata, musimy uznać naszą odpowiedzialność i zacząć działać. Żeby móc to zrobić, musimy zrozumieć historię. Doświadczenia ludzkości w minionym wieku są podsumowane w formie graficznej na sąsiedniej stronie. Już wcześniej i to dwukrotnie kartel naftowo-farmaceutyczny wepchnął Europę i świat w otchłań. Ponad sto milionów ludzi przypłaciło życiem dążenie do globalnej kontroli przez interesy korporacyjne. Wiek XX przejdzie do annałów historii jako „Stulecie śmierci i zniszczenia w imię korzyści kartelu naftowo-farmaceutycznego”. A teraz, na początku XXI wieku stoimy w obliczu sytuacji, w której te same grupy interesów korporacyjnych podejmują trzecią próbę podporządkowania świata swojej kontroli. Ta trzecia próba dzisiaj jest szczególnie okrutna ponieważ kartel ukrywa swoje oczywiste motywy globalnej kontroli za zwodniczą propagandą pokoju. Polityczni udziałowcy kartelu próbują przekonać ludzi, że brukselska UE potrzebna jest po to, by powstrzymać Europę przed powtórzeniem strasznych doświadczeń I i II wojny światowej. Musimy teraz dokonać wyboru: albo przymykamy oczy i ignorujemy te historyczne fakty albo bierzemy odpowiedzialność, by nie dopuścić do powtórzenia się historii i podejmujemy działania. I właśnie, jedynym sposobem, by to osiągnąć jest nasza aktywność. Pierwszym krokiem ku zakończeniu wieków zakłamania, które utrzymywało w nieświadomości miliony ludzi co do prawdziwych sprawców stojących za największymi zbrodniami w historii, jest dzielenie się tymi informacjami z innymi.


Snujące się cienie z przeszłości: od Ribbentropa do Guttenberga

Tych z naszych czytelników, którzy mogą się spierać, że obecna sytuacja nie może być porównywana z okropnościami przeszłości, namawiamy do rozważenia poniższego. Obecny minister obrony Niemiec, Karl-Theodor zu Guttenberg, był wychowywany od 14 roku życia przez swego ojczyma, który był synem Joachima von Ribbentropa. Ribbentrop był, oczywiście, ministrem spraw zagranicznych Hitlera od 1933 do 1945 roku i koordynował militarny aspekt II wojny światowej, drugiej próby globalnego podboju przez kartel. W 1947 roku Ribbentrop był sądzony w Norymberdze i powieszony za swoje zbrodnie. Można dowodzić, że zwykłe rodzinne powiązanie niekoniecznie determinuje z góry lojalność w stosunku do interesów korporacyjnych lub politycznych strategii. W tym przypadku jednak, fakty mówią same za siebie. Niemiecki minister obrony Guttenberg jest twardym zwolennikiem militaryzacji Europy i powstania europejskiej armii. Naciskany, żeby zrezygnował po publicznej obronie zabójstwa niewinnych cywilów w Afganistanie przez wojsko niemieckie, Guttenberg odpowiedział przed publicznością w niemieckiej telewizji: „Zdecydowanie nie ustąpię, nawet gdyby pioruny waliły. W ten sposób zostałem wychowany – i w ten sposób będę postępował.” Wygląda na to, że ponure cienie tradycji Ribbentropa zagrażają przyszłości świata jeszcze raz. Agresywny sposób, w jaki te paneuropejskie plany militaryzacji są kontynuowane przez Niemcy i inne kraje eksportujące leki – i narzucane innym krajom członkowskim UE – nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, czyje interesy reprezentuje Guttenberg i inni polityczni udziałowcy. Istnieje pilna potrzeba, żeby ludzie zatrzymali ten proces, szczególnie, jeżeli uwzględni się następujący fakt: ostatnie dwie wojny podbojowe zostały rozpoczęte przez kartel przed nastaniem wieku atomowego. Dzisiaj sytuacja jest fundamentalnie inna. Arsenał broni atomowych Francji i Wielkiej Brytanii, połączony z podejmowaniem decyzji w Brukseli, dałby interesom kartelu bezpośredni dostęp do tych broni. To właśnie teraz należy temu zapobiec!


„Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtórzenie.” 
- Georg Santayana

Ten wprowadzający rozdział książki przedstawia historyczne fakty i informacje, o których mogliście Panstwo nigdy nie słyszeć. Jesteśmy świadomi, że niektóre z tych szokujących informacji są trudne do przyjęcia i dlatego zachęcamy do przeprowadzenia własnych dodatkowych poszukiwań. Ponieważ wszystkie fakty przedstawione tutaj oparte są na dokumentach historycznych, to jesteśmy przekonani, że dalsze poszukiwania potwierdzą wszystko to, co znajduje się w tej książce. Zdanie sobie sprawy do jakiego stopnia my, nasze rodziny, znajomi i całe pokolenia były utrzymywane w całkowitej nieświadomości co do istotnych faktów historii, może wygenerować istotne pytanie: „Jak długo jeszcze pozwolimy interesom kartelu decydować o przyszłości naszego kontynentu?” Następne strony przedstawią kilka propozycji odnośnie tego, co możemy zrobić. Propozycje te zostaną rozwinięte szczegółowo w ostatnim rozdziale tej książki.


Historyczne wyzwanie naszego czasu

Aby prawidłowo ocenić bieżącą sytuację geopolityczną, musimy naświetlić ważną różnicę między poprzednimi dwiema próbami podboju świata przez kartel i jego obecną próbą. I i II wojna światowa były próbami kartelu naftowo-farmaceutycznego przeprowadzanymi z jednego kraju (Niemcy), by wyeliminować konkurencję innych narodów i firm wielonarodowych i zdominować nowo powstające rynki produktów chemicznych, petrochemicznych i farmaceutyków. Natomiast obecna próba podboju świata poprzez brukselską UE, do której to próby tak energicznie kartel dąży, ma inny powód. W ciągu minionych dziesięcioleci ludzkość rozwinęła technologie, które fundamentalnie zagrażają monopolowi patentowanych produktów syntetycznych. Produkty, które są obecnie zagrożone, leżą u samych podstaw gospodarczej potęgi kartelu:

ropa naftowa – jej monopol jako podstawowego źródła energii dla świata zagrożony jest przez odnawialne formy energii, obejmujące energię wodną (wodór), wiatru, słoneczną, przypływów i odpływów, geotermalną i inne. Chociaż różne, technologie te mają jedną wspólną cechę: wyzwalają ludzkość z zależności od ropy naftowej.
patentowane leki – monopol na patentowane leki farmaceutyczne, jako podstawową odpowiedź na światowe problemy zdrowotne, jest zagrożony przez oparte na nauce, skuteczne, bezpieczne i dostępne, naturalne podejścia do zdrowia.
patentowana żywność (modyfikowana genetycznie) – próba zmonopolizowania i kontrolowania światowej podaży żywności oparta na patentowanych, genetycznie modyfikowanych owocach, warzywach i zwierzętach zagrożona jest przez rosnący powszechny popyt na zdrowe, wolne od nawozów i pestycydów naturalnie wytwarzane źródła żywności.


 

 

Świat dla ludzi i przez ludzi

Ponieważ oczywiste jest to, że polityczni przedstawiciele całego kontynentu, Europy, zawiedli w kwestii ochrony demokracji, my, ludzie świata, musimy zdać sobie sprawę z naszej odpowiedzialności i zacząć działać. To, co jest teraz potrzebne, to globalny ruch, który ochroni mieszkańców tej planety, teraz i w przyszłości, przed poświęceniem ich interesom kartelu naftowo-farmaceutycznego. Sama istota tego ruchu to ochrona zdrowia i życia milionów ludzi. Dlatego będzie to „Ruch życia”. Książka ta podaje historyczną analizę potwierdzającą konieczność i pilną potrzebę takiego ruchu. Lekcje historii dokumentowane w tej książce zakończą dekady oszukaństwa, które stanowiło i stanowi podstawę władzy kartelu naftowo-farmaceutycznego do dnia dzisiejszego. Książka ta pokazuje, że desperackie wysiłki kartelu zmierzające do scementowania brukselskiej UE i rozszerzenia jego wpływu w świecie nie są żadnym przypadkiem. Odzwierciedlają one strach o status quo, a więc możliwość utraty politycznej i gospodarczej kontroli nad naszą planetą. Alternatywne formy energii wieszczą koniec „tyranii ropy naftowej”. Podobnie, skuteczne, naturalne metody leczenia chorób mogą zakończyć zależność ludzkości od opatentowanych, toksycznych leków chemicznych. Udziałowcy status quo zdają sobie sprawę, że nie mogą już dłużej zachować swoich gospodarczych interesów w systemie demokracji. Jedynym sposobem utrzymania ich wartych wiele biliardów dolarów rynków z ogromnie przestarzałymi technologiami jest odwrót do totalitarnych form rządzenia. Tym samym, agresywne próby kartelu zmierzające do przejęcia władzy nad Europą i światem, jak udokumentowano w tej książce, nie są oznaką siły lecz desperacji.

Rozdział 2

Wybitny nazistowski prawnik i główny
architekt Brukselskiej Unii Europejskiej

Walter Hallstein (1901-1982)

Walter Hallstein był wybitnym prawnikiem zaangażowanym w planowanie prawnego i administracyjnego kształtu nazistowskiej Europy po II wojnie światowej. Sojusznikiem nazistów w tych planach był kartel naftowo-farmaceutyczny IG Farben. Hallstein był przedstawicielem nowego pokolenia członków koalicji kartelowo-nazistowskiej. Kształcony pod kierunkiem wykładowców prawa, których podstawowym celem było obalenie porządku ustalonego w Traktacie Wersalskim, narzucającym na Niemcy reparacje wojenne z tytułu przegranej przez nie I wojny światowej. Prawie na początku swojej kariery Hallstein przeszedł specjalne przeszkolenie w mieszczącym się w Berlinie Instytucie Cesarza Wilhelma. Ten prywatny instytut był w dużej mierze finansowany przez kartel IG Farben w celu kształcenia kadry naukowej i prawniczej, która miała uczestniczyć w kolejnej próbie podboju i opanowania Europy i świata. Władza nazistów zakończyła się w roku 1945, tymczasem rządy jej wspólników, kartelu IG Farben oraz spadkobierców, firm BAYER, BASF i HOECHST właśnie się rozpoczęły. Strategicznym punktem planu trzeciej próby podboju Europy było umieszczenie – zaledwie w dziesięć lat po klęsce poprzedniej próby – jednego z przedstawicieli zaborczej koalicji na szczycie nowego kartelu, jakim jest politbiuro w Brukseli, Waltera Hallsteina. W tym rozdziale przedstawiamy dowody na to, że całkowicie niedemokratyczna struktura, jaką jest dzisiejsza Brukselska Unia Europejska, nie powstała przez przypadek. Walter Hallstein – wybitny nazistowski prawnik, a zarazem ekspert kartelu IG Farben został wyznaczony, przez interesy korporacyjne, na pierwszego przewodniczącego Komisji Europejskiej na podstawie specjalnego wyboru po to, aby ukształtować Brukselską Unię Europejską według pierwotnych planów koalicji nazistów i IG Farben, czyli aby kartel mógł rządzić Europą za pośrednictwem nowej głównej siedziby.




Mistrz oszustwa

Celem kartelu naftowo-farmaceutycznego – zarówno wówczas, jak i dziś – było i jest powołanie do życia swej europejskiej siedziby (to znaczy Brukselskiej Unii Europejskiej) z juntą niewybieranych kartelowych urzędników (to znaczy, z Komisją Europejską), która ma rządzić ludźmi w Europie w imieniu globalnych interesów korporacji (to znaczy kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego). Nikt nie miał większego wpływu na dzisiejszy kształt Brukselskiej Unii Europejskiej, a zatem – w wizji kartelu – na przyszłość całej Europy, niż Hallstein. Fakty dotyczące Waltera Hallsteina, udokumentowane na kartach niniejszej książki, przyczynią się do zakończenia okresu kompletnego braku wiedzy co do „ojca-założyciela” Brukselskiej Unii Europejskiej. Poznając życie tego człowieka, wszyscy w Europie i na świecie będą mogli rozpoznać rzeczywiste interesy i motywy stojące za konstrukcją Brukselskiej Unii Europejskiej.

Główny twórca dzisiejszej Brukselskiej Unii Europejskiej

25 marca 1957 r. Hallstein stał się jednym z dwunastu „ojców-zało-życieli” – sygnatariuszy traktatów rzymskich – dokumentów powołujących do życia Brukselską Unię Europejską, których byłwspółautorem.
7 stycznia 1958 r. Hallstein został mianowany przez politycznych popleczników kartelu naftowo-farmaceutycznego na pierwszego w historii przewodniczącego tak zwanej „Komisji Europejskiej”, głównego urzędu Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej – prekursora Brukselskiej Unii Europejskiej. 
W roku 1963 Hallstein został mianowany na przewodniczącego Komisji Europejskiej na drugą pięcioletnią kadencję. Aby umocnić własną władzę nad Europą, kartel i jego polityczni poplecznicy obdarowali Hallsteina – pierwszego „króla” współczesnej Europy – odpowiednim „zamkiem” – gigantycznym kolosem nazwanym Berlaymont, znajdującym się w śródmieściu Brukseli (zdjęcie poniżej).
Przez całe 10 lat, od roku 1985 do 1967, Hallstein dowodził armią tysięcy urzędników, poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą.



Z pomocą tej armii posłusznych sług, w dużej mierze opłacanych przez kartel i ich politycznych popleczników, Hallstein ukształtował Brukselską Unię Europejską według opracowanych przez siebie i swoich wspólników dwadzieścia lat wcześniej planów Europy pod kontrolą nazistów i koncernu IG Farben. 51 lat później, 1 grudnia 2009 r. tak zwany Traktat Lizboński narzucił zasadnicze elementy opracowanej przez Hallsteina struktury Brukselskiej Unii Europejskiej – a zatem główne elementy ogólnego planu koalicji kartelowo-nazistowskiej – mieszkancom Europy. Z tego powodu na początku XXI w. jako bezpośrednia konsekwencja braku wiedzy historycznej:
• 27 głów państw, ratyfikując Traktat Lizboński, parafowało również dokument 
otwierający drogę do władzy kartelu.
• Podobnie jak w roku 1933, poświęcono 
demokrację i otwarto drzwi do władzy 
nad Europą temu samemu kartelowi 
korporacyjnych interesów, który nie 
zdołał tego osiągnąć w czasie II wojny 
światowej.


 

Przed i w czasie II wojny światowej Hallstein był członkiem oficjalnych organizacji nazistowskich




 
Oficjalny emblemat organizacji nazistowskich „obrońców
prawa”, na środku widoczna
jest nazistowska swastyka.

W ramach budowania dyktatury i przygotowań do II wojny światowej koalicja nazistów i korporacji IG Farben zadbała o odpowiednią linię ideologiczną wszystkich grup społecznych, którymi władała. Jedną z najważniejszych grup społecznych była palestra, z której usług korzystano w celu ukrycia dyktatury pod płaszczykiem prawa. W roku 1993, zaraz po przejęciu władzy przez nazistów, powstał BNSDJ (niem.  Bund Nationalsozialistischer Deutscher Juristen – Związek Narodowosocjalistycznych Prawników Niemieckich). W roku 1936 organizacja ta przekształciła się w osławione Narodowosocjalistyczne Stowarzyszenie Obrońców Prawa (niem. Rechtswahrer). Obrońca prawa oznaczał w nazistowskiej nomenklaturze osobę podejmującą systematyczne działania na rzecz obalenia demokratycznego ustroju prawnego i zastąpienia go prawem nazistowskim opartym na doktrynie faszystowskiej. Hallstein był zarówno członkiem BNSDJ, jak i osławionej nazistowskiej organizacji „obrońców prawa”. Członkostwo w tej organizacji ograniczone było do osób, które odznaczały się bezkompromisowym oddaniem ideologii nazistowskiej i planami podboju świata przez koalicję nazistów i koncernu IG Farben oraz aktywnym uczestnictwem w służących temu działaniach.

Hallstein – obrońca nazistowskiego prawa

Związek nazistowskich „obrońców prawa” był jednym z filarów terroru nazistowskiego reżimu. Działania i odpowiedzialność członków nazistowskich „obrońców prawa” zostały zawarte w oficjalnych „Protokołach Narodowosocjalistycznego Związku Obrońców Prawa” (niem. „Schriftenreihe des NS Rechtswahrerbunds”, tom 5, 1938, jak to zostało udokumentowane poniżej:



Oświadczenie Hallsteina o szczerym poparciu dla ideologii nazistowskiej oraz wyznaczanych przez nią celów, złożone pod przysięgą, przyczyniło się do szybkiego rozwoju jego kariery naukowej. 18 maja 1936 r., zaledwie w osiem miesięcy po ślubowaniu wierności wobec ideologii nazistowskiej, Hallstein został mianowany dziekanem Wydziału Prawa i Gospodarki Uniwersytetu w Rostoku w nazistowskich Niemczech.


 

Po klęsce nazistów w 1945 r. Hallstein zapadł na ostry zanik pamięci

Po klęsce próby zdobycia świata przez koalicję nazistów i IG Farben, jednym z pierwszych zadań wobec ludzkości było dopilnowanie, aby zbrodniarze odpowiedzialni za tę próbę zostali ukarani i nigdy już nie mogli dopuścić się takich zbrodni przeciwko ludzkości. Alianci przesłuchiwali również szefów niemieckich urzędów, a wśród nich kadrę uniwersytecką, pytając o ich nazistowską przeszłość. Poniżej znajduje się facsimile z oficjalnego protokołu z przesłuchania Waltera Hallsteina (fragmenty) z 1945 roku.

  

Dokument ten, zatytułowany „Kwestionariusz osobowy dla pracowników uniwersytetów”, został wypełniony przez Hallsteina osobiście, pismem odręcznym. W tym oficjalnym kwestionariuszu najzwyczajniej w świecie zaprzeczał, że był w jakikolwiek sposób związany z nazistowskim reżimem – poza rolą widza. W sprzeczności z informacjami dostępnymi publicznie – w tym także ze ślubowaniem wierności wobec nazistów z 1936 r. – zaprzeczał nawet, jakoby był członkiem jakiejkolwiek organizacji nazistowskiej lub propagatorem nazizmu. Kłamstwa dotyczące nazistowskiej przeszłości w oficjalnych dokumentach spreparowane przez Hallsteina to po prostu krzywoprzysięstwo. Wydaje się, że na kilkadziesiąt lat udało mu się z tą przeszłością uporać. W roku 1957 nazistowski żołnierz na froncie prawnym (takim mianem określił Hallstein sam siebie w roku 1939) zostanie mianowany odpowiedzialnym za kolejną próbę podboju Europy, tym razem przy pomocy nowej kwatery głównej kartelu czyli Brukselskiej Unii Europejskiej. Dzisiaj, w pół wieku później, bajka o Hallsteinie jako o ojcu – założycielu demokratycznej Europy się rozwiewa, a wraz z nią rozpada się kamień węgielny całej Brukselskiej Unii Europejskiej.  

Hallstein – oficjalny negocjator państwa nazistowskiego

W maju 1938 r., kiedy władza nazistów w Niemczech była już mocno ugruntowana, Hitler złożył oficjalną wizytę we Włoszech, drugim faszystowskim kraju w Europie. Nieco ponad rok zanim koalicja nazistów i koncernu IG Farben miała rozpocząć II wojnę światową, Hitler i Mussolini rozpoczęli snucie planów co do kształtu Europy pod ich kontrolą. Ta oficjalna wizyta wodza nazistowskiego państwa wyznacza początek ścisłych wspólnych przygotowań rządów faszystowskich Niemiec i Włoch do rozpoczęcia II wojny światowej w najważniejszych obszarach. Obejmowały one wdrożenie dyktatorskiego prawa w całej Europie. W tym celu powołano pod nazwą „Grupa Robocza do spraw Niemiecko-Włoskich Stosunków Prawnych” (niem. Arbeitsgemeinschaft für deutsch-Italienische Rechst beziehungen) wspólną komisję obydwu państw. Podstawowym zadaniem tej grupy było stworzenie podstaw prawnych dla rządów koalicji nazistów i koncernu IG Farben w Europie, które miały wejść w życie po przejęciu przez Niemcy i Włochy militarnej kontroli nad kontynentem. Do najważniejszych kwestii omawianych przez to gremium należały: ochrona własności intelektualnej (tzn. rozszerzenie ochrony patentowej, a zwłaszcza patentów należących do kartelu IG Farben, na całą Europę, oraz ochrona rasy (hasło mające uzasadnić supremację rasy aryjskiej jako władców świata). Zaledwie w kilka tygodni po wizycie Hitlera, w Rzymie odbyło się pierwsze spotkanie nazistowsko faszystowskiej grupy roboczej prawników. Jednym z ekspertów prawnych, reprezentujących nazistowskie Niemcy w oficjalnych negocjacjach dotyczących podziału władzy w podbitej Europie między nazistów i faszystów, był Walter Hallstein.

Prawnicy  Kartelu i nazistów – planują przyszłość Europy 

Po drugim spotkaniu, odbytym w ramach negocjacji, wiosną 1939 r., niektóre ustalenia ujrzały światło dzienne:
 
Grupa Robocza ds Niemiecko-Włoskich Stosunków Prawnych na spotkaniu, odbywającym się od 6 do 11 marca 1939 r. w Wiedniu, przyjęła następujące zasady (niem. Thesen):
 
Każdy naród [niem. Volk] jako żyjąca wspólnota musi rozwiązać kwestię rasową [niem. Rassenfrage] zgodnie z duchową i rasową naturą [niem. geistig und rassischen Eigenart]. Na tej podstawie narodowy socjalizm i faszyzm wspólnie domagają się prawa do obrony i udoskonalania europejskiej kultury.
Porządek prawny dyktatorskiego państwa [niem. Führerstaat] ma za zadanie ochraniać integralność, zdrowie i czystość rasową [niem. Erbgesundheit] narodu (…). Zadaniem, stojącym zarówno przed narodowym socjalizmem, jak i faszyzmem, jest nieustanne umacnianie świadomości rasowej poprzez dogłębną edukację duchowo-moralną [niem. geistige und sittliche Erziehung].
[Naczelną] rasę należy szczególnie chronić przed rasą żydowską [niem. Judentum] poprzez wyeliminowanie jej na zawsze ze społeczeństwa [niem. Volksgemeinschaft], aby zapobiec jakiemukolwiek oddziaływaniu rasy żydowskiej na na życie obydwu narodów [Niemiec i Włoch].
 
Uniwersalistycznym, kosmopolitycznym ideom panowania nad światem [niem. Weltherrschaftsplänen] wyznawanym przez rasę żydowską zostały przeciwstawione nieomylne prawa Narodu Niemieckiego i Włoskiego, tak jak to ustalono w Ustawach Norymberskich z 15 września 1935 r. [w Niemczech] oraz w decyzji Wielkiej Rady Faszystowskiej z 6 października 1938 r. [Włochy].

Dodano wyróżnienia i objaśnienia w nawiasach kwadratowych 

 
W związku z powyższym widzimy, że latem 1938 r. Walter Hallstein stał się nie tylko funkcjonariuszem nazistowskiego reżimu, uczestniczącym w prowadzonych na wysokim szczeblu negocjacjach między dwoma faszystowskimi państwami – Niemcami i Włochami, ale faktycznym również głównym prawnym i politycznym strategiem koalicji kartelowo-nazistowskiej na rzecz dyktatorskich ram Europy pod panowaniem kartelu.

Hallstein – twórca nowej Europy

Rzym pełnił wyjątkową rolę w historii dwudziestowiecznej Europy. W czerwcu 1938 r. stolica Włoch była gospodarzem międzynarodowej konferencji prawnych i politycznych popleczników kartelu. Pod przykrywką prawnej grupy roboczej poplecznicy ci spotkali się po to, aby położyć fundamenty pod ogólnoeuropejską dyktaturę pod panowaniem kartelu. Znaczenie owej „grupy roboczej” zostało dodatkowo wzmocnione przyjęciem odpowiedniej uchwały oraz listą prominentnych uczestników. Do kierowanej przez Hallsteina grupy kartelowych technokratów dołączyli najwyżsi przedstawiciele władz państwowych, a wśród nich minister nazistowskiego rządu niemieckiego, Hans Frank (skazany na śmierć za zbrodnie wojenne w roku 1947). Zebranym przekazano również pozdrowienia od Hitlera i Mussoliniego. W roku 1945 władze kartelu, który planował podbój Europy, zorientowały się, że jego nazistowsko-faszystowskie wojskowe marionetki przegrały wojnę. Ale z punktu widzenia interesów kartelu ta klęska wcale nie była gorzką pigułką. W Trybunale do spraw Osądzenia Zbrodni Wojennych wojskowe marionetki kartelu przedstawiono światu jako jedynych sprawców. Natomiast Hallstein, wraz z pozostałymi ekspertami prawnymi i politycznymi odpowiedzialnymi za plany kartelu, został zwodniczo przedstawiony niedoinformowanej opinii publicznej jako demokratyczny ojciec-założyciel nowej Europy z siedzibą w Brukseli. Kiedy Hallstein, po zakończeniu konferencji w sprawie podboju Europy, 25 czerwca 1938 r. opuścił Rzym, nie mógł wiedzieć, że powróci do niego zaledwie w dziewiętnaście lat później, obarczony tą samą misją. 25 maja 1957 r. Hallstein podpisał traktaty rzymskie, których był głównym autorem. Składając podpis pod traktatami rzymskimi wypełnił zadanie, jakie otrzymał w roku 1938, zadanie podporządkowania Europy kartelowi naftowo-farmaceutycznemu za pośrednictwem Brukselskiej Unii Europejskiej. Ale powróćmy do roku 1938. Pod koniec tego roku stało się coś, co miało umożliwić koalicji kartelowo-nazistowskiej osiągnięcie ostatecznego celu, jakim jest nie tylko zdobycie kontroli nad Europą, ale także nad całym światem.


Początek ery nuklearnej


 
Przełom roku 1938/39 stanowił przełomowy moment w historii ludzkości. Już od jakiegoś czasu trwał wyścig naukowców o zrozumienie struktury atomów i o wydobycie tkwiącej w nich olbrzymiej energii. Laboratoria we Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech i w innych krajach od wielu lat uczestniczyły w tym wyścigu, mając nadzieję na zwycięstwo i na wykorzystanie tej energii w celach komercyjnych i wojskowych. 10 grudnia 1938 r. włoski uczony, Enrico Fermi otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w uznaniu za pionierskie prace w tej tak istotnej, a zarazem nowej dyscyplinie naukowej, co jeszcze bardziej nasiliło badania w dziedzinach fizyki jądrowej i chemii. Zaledwie w tydzień później, 17 września 1939 r. w berlińskim Instytucie Cesarza Wilhelma niemiecki chemik, Otto Hahn, który prowadził eksperymenty ze swym asystentem, Fritzem Strassmannem, odkrył, że bombardowanie atomów uranu niewielkimi cząstkami (neutronami) powoduje rozszczepienie ciężkiego atomu uranu na dwa mniejsze atomy oraz że proces ten uwalnia olbrzymią ilość energii. W ten sposób odkryto fuzję jądrową. Trzecia uczona – Lise Meitner, od wielu lat bez reszty oddana tym badaniom, akurat tego dnia nie mogła być w instytucie. Sześć miesięcy później w ramach realizacji nazistowskiej polityki „krwi i honoru” zmuszono ją do opuszczenia Niemiec ze względu na żydowskie pochodzenie. Udała się do Sztokholmu. 22 grudnia 1939 r. Hahn i Strassmann powiadomili o swoim przełomowym odkryciu czołowe niemieckie czasopismo naukowe „Naturwissenschaften” („Nauki przyrodnicze”), a wyniki ich badań zostały wkrótce – 6 stycznia 1939 r. – opublikowane. W ciągu pierwszych dni stycznia 1939 r. niemiecką, europejską, a także światową społeczność naukową obiegła wiadomość, że świat już nigdy nie będzie taki sam. Odkrycie fuzji jądrowej, możliwość uwolnienia niespotykanej wcześniej ilości energii oraz jej wykorzystania w celach militarnych, miało na nowo ukształtować geopolityczne oblicze ziemi. Kraje, które opanowały fuzję jądrową, miały przejąć kontrolę nad światem.
  

Narodziny ery nuklearnej odbiły się echem na całym świecie

Na początku stycznia 1939 r. świat naukowy dowiedział się o nadejściu ery nuklearnej. Ale, co z politykami, ustawodawcami, mediami i całą opinią publiczną? Czy oni zdawali sobie sprawę z dramatycznych skutków, jakie niesie ze sobą dla świata umiejętność rozszczepienia atomu? Oczywiście, że tak. Nic nie ilustruje tego lepiej, niż szczegółowy artykuł na ten temat opublikowany 30 stycznia 1939 r. w „New York Times”. Już wtedy, w niespełna 4 tygodnie po opublikowaniu wyników badań w czasopiśmie naukowym, wyniki eksperymentów zespołu Hahna zostały potwierdzone przez Uniwersytet Columbia w Nowym Jorku oraz inne instytuty naukowe. „New York Times” – którego raczej nikt nie podejrzewał o nadmierną skłonność do sensacji – opisywał odkrycie jako „kształtowanie się nowej epoki”. Doniesienie nie pozostawia wątpliwości co do potencjalnego militarnego znaczenia odkrycia: „Rozszczepienie atomu uranu na dwie części, z których każda stanowi gigantyczną atomową kulę armatnią o przerażającej energii 100 milionów elektronowoltów [to] największy jak dotąd przypadek uwolnienia energii atomowej przez człowieka na ziemi”. Szczegółowy opis procesu powstawania dwóch neutronowych „kul armatnich” z każdego rozszczepionego atomu uranu natychmiast nawet przeciętnemu czytelnikowi „New York Times” przywodził na myśl mechanizm reakcji łańcuchowej. Artykuł prawidłowo opisywał najważniejsze kroki, jakie wykonali Otto Hahn i Lise Meitner z Instytutu Cesarza Wilhelma w Berlinie. W artykule nie pojawiła się jednak informacja o tym, że badania w tym prywatnym instytucie były w dużej mierze finansowane przez kartel IG Farben, ten sam kartel korporacji, który finansował dojście do władzy nazistów i w sposób czynny przygotowywał koalicję kartelowo-nazistowską do zbrojnego podboju świata. Ale w walce o panowanie nad światem kartel IG Farben nie inwestował jedynie w rozwój najważniejszych technologii zbrojeniowych.  

Strategiczne przygotowania wojskowe i polityczne kartelu do panowania nad światem



W roku 1918 pierwsza próba zdobycia władzy nad światem podjęta przez kartel, jaką była I wojna światowa, zakończyła się klęską, a cesarz Wilhelm II, jego zbrojna marionetka, został zmuszony do abdykacji. Klęska ta nie dotknęła jednak koncernów wspierających I wojnę światową, a mianowicie firm BAYER, BASF i HOECHST, których oferta – materiały wybuchowe i gaz trujący – były podstawą tej niszczycielskiej wojny. Po 1925 roku te siły korporacyjne działałały pod nazwą IG Farben, koncentrując swoją uwagę na kolejnej próbie podboju świata. Kartel przekształcił prywatną uczelnię wyższą – która, o dziwo, przyjęła imię zmuszonego do abdykacji cesarza Wilhelma – w ośrodek kształcenia własnej kadry, mającej uczestniczyć w przyszłych próbach podboju świata. Koncern IG Farben finansował nie tylko badania Otto Hahna w tym instytucie, ale także tworzenie elity uczonych w prawie technokratów na Wydziale Prawa Międzynarodowego i Korporacyjnego. Pod tą przykrywką kartel finansował strategiczny rozwój ram prawnych, potrzebny do panowania i sprawowania kontroli nad podbitym światem. Jednym z tych technokratów był Walter Hallstein, który przeszedł specjalne kształcenie w instytucie w latach 1927-1929.



Przemówienie mobilizacyjne Hallsteina: przyszła Europa pod panowaniem nazistów i kartelu IG Farben

23 stycznia 1939 r. Hallstein, wówczas dziekan Wydziału Prawa i Gospodarki na Uniwersytecie w Rostoku wygłosił propagandowe przemówienie ma temat prawnego przekształcenia Europy. Wygłoszona mowa, którą można by najlepiej określić mianem „Przemówienia mobilizacyjnego”, stanowiła element mobilizacji wojennej nazistowskiego reżimu i jego korporacyjnych popleczników, kartelu naftowo-farmaceutycznego IG Farben. Czas wygłoszenia przemówienia miał bardzo duże znaczenie. Zaledwie dziesięć miesięcy wcześniej, 12 marca 1938 r. naziści zaanektowali Austrię. 10 października 1938 r. – zaledwie trzy miesiące przed przemówieniem Hallsteina – zajęli też Czechy i Morawy, tworząc Kraj Sudecki (niem. Sudetenland), strasząc wojną w przypadku, gdyby ich roszczenie nie zostało spełnione. Na międzynarodowej konferencji w Monachium, odbywającej się 29-30 września 1938 r., Hitler zapewniał społeczność międzynarodową, że po zajęciu przez niego Czech, jego roszczenia terytorialne będą spełnione. Nic bardziej błędnego. Co najważniejsze, początek ery nuklearnej i widoczny monopol na tę technologię zachęciły nazistów do przyspieszenia realizacji planu podboju świata. Wygłoszone przez Hallsteina przemówienie mobilizacyjne nie pozostawia wątpliwości, że znał i w pełni popierał plany podboju Europy, a następnie całego świata, który miał znaleźć się pod całkowitym politycznym, ekonomicznym i prawnym panowaniem koalicji nazistów i kartelu IG Farben. W swym przemówieniu Hallstein opisuje zwłaszcza plany podboju Europy przez Wehrmacht oraz jej podporządkowanie jako „wydarzenie gospodarcze, które będzie miało po prostu niewyobrażalne konsekwencje”. Przemówienie to w oczywisty sposób ukazywało dylemat, przed jakim naziści stanęli w styczniu 1939 roku, zaledwie na siedem miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Chociaż Hallstein, wraz z innymi nazistowskimi propagandystami musiał przygotować i zachęcić niemiecką elitę do wojny światowej w pełnym tego słowa znaczeniu, nie mógł jeszcze otwarcie mówić o wojennych planach.


Wyobraź sobie, że uczestniczysz w tej strasznej scenie, jaka wydarzyła się ponad 80 lat temu. Mroźna zimowa noc w styczniu 1939 r., mróz ścisnął portowe miasto Rostok, leżące nad brzegiem Morza Bałtyckiego. Śnieg i lód pokrywają drogi, a noc wypełnia niebo. Nagle cisza zostaje przerwana. Wydaje się, że główne drogi prowadzące do śródmieścia Rostoku zaczynają się poruszać, kostka brukowa zaczyna bębnić od stukotu podbitych gwoźdźmi wojskowych butów, brązowych koszul i oficjeli nazistowskiego państwa. Wmieszali się w tłum miejscowych polityków, profesorów uniwersyteckich oraz studentów, bez wyjątku ubranych w oficjalnych strój, co podkreślało wagę wydarzenia. Nazistowska elita zmierza w stronę jednego z największych miejsc zebrań w mieście, do piwnicy pod halą zebrań browaru Mahn und Ohlerich. Najważniejszym mówcą tego wieczoru jest trzydziestoośmioletni profesor prawa z uniwersytetu w Rostoku – Walter Hallstein. Jego przemówienie, które będziesz mógł przeczytać na następnych stronach, na zawsze zmieni Twój sposób patrzenia na Brukselską Unię Europejską. O tym, że wystąpienie Hallsteina nie było jedynie wykładem uniwersyteckim, lecz oficjalnym wydarzeniem zorganizowanym przez nazistowskie władze, świadczy chociażby obecność nazistowskiego ministra stanu, doktora Scharfa – przedstawiciela Hitlera we władzach Meklemburgii, której stolicą był Rostok – a także całej elity nazistowskich władz tego landu.

Facsimile oryginalnego artykułu prasowego opisującego przemówienie Hallsteina, zatytułowanego „Wielkie Niemcy jako podmiot prawny”. Ten naoczny przekaz z nazistowskiego spotkania propagandowego ukazał się nazajutrz, 24 stycznia 1939 r. na łamach „Niederdeutscher Beobachter” (Obserwatora Dolnoniemieckiego).
 



Powyższy artykuł, który ukazał się nazajutrz, 24 stycznia 1939 r. w oficjalnej nazistowskiej gazecie „Niederdeutscher Beobachter” (Obserwator Dolnoniemiecki), świadczy o tym, że wykład Hallsteina miał miejsce i że towarzyszyła temu obecność oficjalnych przedstawicieli władz nazistowskich. Tłumaczenie tego artykułu znajduje się na następnej stronie. Objaśnienia w nawiasach kwadratowych i podkreślenia zostały dodane.


Hallstein i nazistowska nowomowa

W całym rozdziale będziemy stosować termin koalicja kartelowonazistowska na opisanie przerażającego mariażu, jaki został zawarty między kartelem naftowo-farmaceutycznym IG Farben i ich nazistowskimi poplecznikami, którzy – wspólnie – postanowili podbić i podporządkować sobie cały świat. Określeń „koalicja”, a także „mariaż” używano również podczas posiedzeń Norymberskiego Trybunału do spraw Osądzenia Zbrodni Wojennych dla opisania stosunków między kartelem naftowo-farmaceutycznym a nazistami w trakcie przygotowań do rozpoczęcia II wojny światowej.

Przemówienie mobilizacyjne wygłoszone przez Waltera Hallsteina 23 stycznia 1939 r. było jednym z elementów większej kampanii mobilizacyjnej na rzecz rozpoczęcia II wojny światowej, zorganizowanej przez koalicję kartelowo-nazistowską. Aby ukryć agresywne plany wojenne – a także, aby zachować element zaskoczenia – koalicja kartelowo nazistowska doprowadziła do perfekcji strategię kamuflażu. Walter Hallstein był jednym z mistrzów kamuflażu podczas kampanii propagandowej kartelu i nazistów mającej doprowadzić do wybuchu II wojny światowej. Teraz, gdy to wszystko ujrzało światło dzienne, przemówienie Hallsteina stanie się klasycznym przykładem tego, w jaki sposób propagandyści kartelowo-nazistowscy zwodzili cały świat co do własnych intencji. Wygłoszone przez Hallsteina przemówienie mobilizacyjne stanie się przedmiotem studiów dla wielu pokoleń studentów historii, polityki, prawa, a także innych dyscyplin naukowych. Opublikowanie przez nas tego przemówienia służy nie tylko temu, aby wydobyć na światło dzienne interesy, jakim służył Hallstein jako główny twórca Brukselskiej Unii Europejskiej, ale posłuży także przyszłym pokoleniom jako ostrzeżenie, aby pozostać czujnym wobec działań własnych przedstawicieli politycznych, i aby nie paść ofiarą ich
zwodniczej mowy. W ramach tej zakamuflowanej mobilizacji do II wojny światowej Hallstein i inni propagandyści koalicji kartelowo-nazistowskiej systematycznie zmieniali znaczenie niektórych słów.  



Poniżej znajduje się kilka przykładów terminologii propagandy kartelowo-nazistowskiej, jaką posługiwał się Hallstein, mistrz kamuflażu w całym swoim przemówieniu.
Wielkie Niemcy (niem. Großdeutschland) – określenie, za którym kryje się wizja Europy pod kontrolą koalicji kartelowo-nazistowskiej. Nawet w tytule przemówienia, „Wielkie Niemcy jako podmiot prawny”, Hallstein stara się wytworzyć mylne wrażenie, że opisuje po prostu zmiany prawne na terytorium Niemiec. Określeniem „Wielkie Niemcy” posługiwała się koalicja kartelowo-nazistowska na opisanie całej Europy, a następnie całego świata, pod własną kontrolą.
Marchia Wschodnia (niem. Ostmark) to stosowana przez koalicję kartelowo-nazistowską nazwa okupowanej Austrii. Hallstein stosuje na określenie okupowanej Austrii wymyśloną przez koalicję kartelowo-nazistowską nazwę Marchia Wschodnia, chcąc wywołać wrażenie, że okupacja narodu austriackiego przez nazistów była jedynie naturalnym rozszerzeniem Rzeszy Niemieckiej na wschód.
Anschluss (dołączenie) to nazistowski termin, określający podporządkowanie sobie innego państwa dowolnymi metodami. Na określenie aneksji Austrii i terytorium Czech i Moraw (nazywanego odtąd przez nazistów Krajem Sudeckim) koalicja kartelowo-nazistowska wymyśliła termin „Anschluss”, oznaczający tyle co włączenie, co miało sugerować, że aneksja tych terytoriów jest jedynie zabiegiem administracyjnym. Hallstein w swoim przemówieniu obficie czerpał z opracowanej przez koalicję kartelowo-nazistowską nowomowy, rozmyślnie ukrywając realizowany przez nią plan militarnego podboju i aneksji całej Europy, a następnie reszty świata.
Obrońcy prawa (niem. Rechtswahrer), to stosowane przez koalicję kartelowo-nazistowską określenie „grupy uderzeniowej prawników”, zaangażowanej w budowę totalitarnego świata pod jej kontrolą. W roku 1936 – trzy lata po przejęciu władzy w Niemczech – uchwalono rasistowskie Ustawy Norymberskie. W tym samym roku Hallstein objął funkcję dziekana Wydziału Prawa i Gospodarki na Uniwersytecie w Rostoku.

Rok 1936 to również rok, w którym koalicja kartelowo-nazistowska rozpoczęła czteroletni plan przygotowań do II wojny światowej i zbrojnego podboju świata. Niemieccy prawnicy byli ważnym ogniwem tych przygotowań. Związek Narodowosocjalistycznych Prawników Niemieckich, BNSDJ (niem. Bund Nationalsozialistischer Deutscher Juristen) przekształcił się w Narodowosocjalistyczny Związek Obrońców Prawa, NSRB (niem. Rechtswahrer Bund) – państwową organizację „obrońców prawa”. Decyzja, aby zorganizować palestrę w nazistowskich Niemczech w związek „obrońców prawa”, dobrze oddaje wagę, jaką koalicja nazistów i kartelu IG Farben przywiązywała do tego zawodu. Ta „prawna grupa uderzeniowa” była kluczowym elementem umocnienia dyktatury w Niemczech, a później jej rozszerzenia na resztę Europy. Poprzez zgrupowanie wszystkich prawników pod nazwą obrońców kartelowo-nazistowskiego prawa, naziści stworzyli jeden z najbardziej zadziwiających przykładów ich zwodniczej propagandy. Owi „obrońcy (kartelowo-nazistowskiego) prawa” nie mieli oczywiście chronić praw demokratycznych. Wręcz przeciwnie, mieli je systematycznie zwalczać. Owi „obrońcy (kartelowo-nazistowskiego) prawa” byli fanatycznymi budowniczymi świata pod panowaniem koalicji nazistów i kartelu IG Farben. Jedynymi prawami, jakie poprzysięgli „chronić”, były prawa dyktatury, umacniające władzę koalicji kartelowo-nazistowskiej nad światem w ramach „Tysiącletniej
Rzeszy”. A Walter Hallstein był członkiem osławionej organizacji „obrońców praw” nazistów i kartelu.

Powyższe przykłady to tylko niewielki wycinek z długiej listy zwodniczych terminów, jakimi posługiwał się Hallstein, a także inni propagandyści koalicji kartelowo-nazistowskiej w ramach zadania opanowania Europy i całego świata.
(...)
Stosowana przez koalicję kartelowo-nazistowską technika propagandowa polegająca na przeinaczaniu faktów i użyciu kłamliwego języka w celach agitacyjnych, której doskonałym przykładem jest przemówienie mobilizacyjne Hallsteina – zostanie 15 lat później nazwane przez Georges Orwella w powieści „Rok 1984” nowomową.
(...)

Naziści odeszli dawno temu, a Hallstein umarł, ale ten sam kartel naftowo-farmaceutyczny, który odpowiada za dwie wojny światowe w XX w., w XXI w. wciąż znajduje nowych wspólników. Te polityczne marionetki – przede wszystkim z opanowanych przez kartel imperiów eksportowych Niemiec i Francji – są nastawione na to, aby poświęcić ludzi na naszej planecie dla organizowanej przez kartel trzeciej próby podboju świata.

Większość przedstawianych dokumentów może zdobyć każdy, kto jest zainteresowany poznaniem prawdy o korzeniach Brukselskiej Unii Europejskiej oraz o roli, jaką odegrali jej samozwańczy „ojcowie-założyciele”. To, że przemówienie mobilizacyjne Hallsteina nie było znane, aż do czasu opublikowania niniejszej książki, jest po prostu niewybaczalne. To podstawowe zaniedbanie mówi Tobie, drogi czytelniku, o tym, że albo Twoi przywódcy polityczni nie zatroszczyli się o zasięgnięcie informacji na temat tego, kim był Hallstein, i na temat mrocznych korzeni Brukselskiej Unii Europejskiej związanych z nazistami i kartelem IG Farben, albo – jeżeli je znali – nie odważyli się poinformować Cię o tych faktach. Po ukazaniu się tej książki przywódcy polityczni Europy nie mogą już dłużej zasłaniać się niewiedzą. Teraz wszystko będzie zależało od Ciebie, czytelniku, od tego, czy skonfrontujesz swoich politycznych przedstawicieli – czy to mniejszej, czy większej rangi – z faktami historycznymi. Musimy uczyć się na błędach przeszłości, zapobiegać powtórkom z historii i pomóc w budowaniu demokratycznej Europy. 
(...)


 

"Przyjdzie czas, kiedy znów zatriumfujemy, staniemy ponad wszystkim, czyści i bez skazy"
- Joseph Goebbels w filmie "Upadek".

Sprawdź, do czego doprowadzi nas globalizm i integracja europejska:



ZOSTALIŚCIE OSTRZEŻENI. JEŻELI NIC NIE ZROBICIE, TO BĘDZIE WASZA WINA.

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ


 







=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=